Łatuszka: 2700 deputowanych Zgromadzenia Ludowego Łukaszenki obejmą sankcje

Jeśli podczas zgromadzenia zostanie zmieniona konstytucja, będzie to równoznaczne z przewrotem konstytucyjnym. Przewodniczący opozycyjnego Narodowego Zarządu Antykryzysowego Paweł Łatuszka ostrzegł przed konsekwencjami na swoim kanale w Telegramie.

Gdy lista 2700 delegatów zwołanego przez Alaksandra Łukaszenkę Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Ludowego zostanie opublikowana w internecie, ich nazwiska trafią do Wspólnej Księgi Rejestracji Przestępstw i na listy sankcji – ogłosił Paweł Łatuszka, nie podając, o jakie sankcje chodzi i jakie państwo czy organizacja je nałoży.

Według opozycjonisty pierwsze nazwiska delegatów pojawią się we Wspólnej Księdze Rejestracji Przestępstw 18 stycznia i lista będzie odnawiana co dziesięć dni do 10 lutego. Księgę prowadzą białoruskie organizacje opozycyjne i obrony praw człowieka, trafiają tam osoby współodpowiedzialne za zbrodnie białoruskie reżimu i milicjanci – sprawcy poszczególnych przestępstw przeciwko obywatelom.

Byli milicjanci rejestrują zbrodnie reżimu Łukaszenki

Ogólnobiałoruskie Zgromadzenie Ludowa ma się odbyć w dniach 11-12 lutego z udziałem 2 700 osób. Łatuszka ostrzega – jest ono sprzeczne z konstytucją i ustawą o zgromadzeniach republikańskich i lokalnych. Jego uczestnicy podlegają pod 190 i 424 artykuły Kodeksu Karnego, za co grozi od 2 do 10 lat więzienia.

Jeśli Zgromadzenie doprowadzi do przewrotu konstytucyjnego, dojdzie do tego jeszcze artykuł 357 KK – zamach stanu. Grozi za to od 10 do 15 lat więzienia.

Łatuszka wzywa delegatów do odmowy udziału w zgromadzeniu. Wtedy nie zostaną objęci sankcjami.

Ogólnobiałoruskie Zgromadzenie Ludowe tylko dla wybranych

ik,pj/belsat.eu

Wiadomości