Kurt Volker odchodzi: Ukraińcy żegnają przyjaciela


Zdj. Twitter/Kurt D Volker

Prawdziwym przyjacielem ich kraju nazywają politycy z Kijowa specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych ds. Ukrainy. Kurt Volker podał się wczoraj do dymisji.

– Wysoko cenię wysiłki i kompetencje specjalnego przedstawiciela do spraw Ukrainy. Jest on prawdziwym przyjacielem Ukrainy – napisał na Twitterze sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Danyluk.

Podziękował mu też za „wierność zasadom i oddaną służbę na rzecz relacji ukraińsko-amerykańskich”. Volker to człowiek, któremu Ukraina nie była obojętna – ocenił były minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.

Kurt Volker to pierwsza nie polityczna, lecz realna strata. Nie byliśmy mu obojętni, co bardzo rzadko zdarza się w polityce. Bardzo dziękuję, Kurcie. To dopiero początek – napisał w mediach społecznościowych.

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko uznał, że zaangażowanie Volkera w budowę partnerstwa strategicznego między jego krajem i USA jest bezcenne. Tak samo jak jego zdecydowanie i strategiczna wizja przeciwstawiania się rosyjskiej agresji.

– Z Kurtem czuliśmy się na Ukrainie pewniej, zarówno jeśli chodzi o pokojowe uregulowanie (konfliktu w Donbasie – belsat.eu), jak i o postępy na drodze reform i rolę USA. Wyznaczyłeś wysokie standardy zaufania i efektywnej współpracy, które trudno będzie pokonać jakiemukolwiek następcy. Jestem szczerze wdzięczny, Kurcie! – podkreślił Poroszenko.

O dymisji Volkera poinformowała telewizja CNN. Rezygnacja ma związek z kontrowersjami wokół lipcowej rozmowy telefonicznej prezydentów USA i Ukrainy, Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego.

Zełenski nie chce grać głównej roli w USA

CNN podała, że Volker został wymieniony przez sygnalistę, prawdopodobnie pracownika amerykańskiego wywiadu, w raporcie o nieprawidłowościach wynikających z rozmowy Trumpa z Zełenskim. Według jego informacji Volker rozmawiał z prawnikiem Trumpa Rudy’m Giulianim, aby „ograniczyć szkody”, mogące wystąpić w związku z naciskami Trumpa na Ukrainę, by zaszkodzić jego potencjalnemu rywalowi Joe Bidenowi w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

W udostępnionym w czwartek zredagowanym raporcie sygnalista napisał, że Trump, rozmawiając z Zełenskim, zabiegał o ingerencję obcego państwa w wybory w USA, a Biały Dom starał się ukryć zapis tej rozmowy. Autor przyznaje, że nie był świadkiem rozmowy, ale podkreśla, że został szczegółowo poinformowany o jej treści przez „wielu urzędników Białego Domu, którzy mieli na ten temat bezpośrednie informacje”, a ich relacje pokrywały się.

W związku z tą sprawą Izba Reprezentantów USA od wtorku prowadzi śledztwo, które może doprowadzić do impeachmentu Trumpa. Volker jest jednym z pięciu pracowników Departamentu Stanu, którzy w najbliższych dwóch dniach mają zostać przesłuchani przez komisje spraw zagranicznych, wywiadu i nadzoru.

Kurt Volker był specjalnym wysłannikiem Stanów Zjednoczonych ds. Ukrainy od 7 lipca 2017 roku. Jego zadaniem była pomoc rządowi Ukrainy w rozwiązaniu konfliktu ze wspieranymi przez Rosję separatystami na wschodzie kraju.

Wysłannik USA na Ukrainę: „Realistyczna możliwość, że Rosja rozpocznie nową agresję”

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze