Krym: zatonął dok pływający z rosyjskim okrętem podwodnym


Zatopiony dok pływający PD-16 z okętem podwodnym B-380 w środku. 15 grudnia 2019 r. Zdjęcie: A. Briczewskij/kchf.ru

W Sewastopolu na zaanektowanym przez Rosję Krymie zatonął dok pływający. Znajdował się w nim wycofany z eksploatacji okręt podwodny B-380 – poinformowała w niedzielę rosyjska agencja Interfax.

Dok pływający PD-16 zatonął w nocy z soboty na niedzielę w południowej zatoce portu. Źródła agencji twierdzą, że okręt podwodny wypłynął już na powierzchnię, a przyczyną zdarzenia był stan techniczny doku. Rosyjska niezależna „Nowaja Gazieta” podkreśla, że dno doku było skorodowane i przez kilka lat przeciekało.Według mediów, w doku nie trwały w czasie wypadku żadne prace, więc nikt nie ucierpiał.
Dok pływający PD-16. Źródło: kchf.ru

Okręt podwodny B-380 o długości 90 m, z napędem dieslowo-elektrycznym, został zbudowany na początku lat 80. i służył we Flocie Czarnomorskiej – informuje Nowaja Gazieta. Od 1992 roku nie opuszczał doku. Portal zaznacza, że w 2000 roku władze zarządziły przeprowadzenie kapitalnego remontu okrętu, jednak po kryzysie w 2008 roku wstrzymano finansowanie prac, a w 2016 roku ministerstwo obrony rozpisało przetarg na jego utylizację.

Źródło TASS podkreśliło, że okręt nie należy obecnie do struktur rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Ani rosyjski resort obrony, ani Flota Czarnomorska nie skomentowały jeszcze incydentu.

To kolejny wypadek w porcie rosyjskiej marynarki wojennej w ostatnim czasie. W czwartek zapłonął remontowany w Murmańsku jedyny rosyjski lotniskowiec – Admirał Kuzniecow. W pożarze zginęli dwaj marynarze. Okręt jest naprawiany od lat. Dłuższa przerwa w remoncie nastąpiła po tym, jak pod okrętem zatonął… pływający dok.

Pech „Admirała Kuzniecowa”. Kolejny wypadek na jedynym rosyjskim lotniskowcu

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze