Krym: Ambasada USA zaniepokojona „znikaniem” Tatarów


Tatarzy krymscy trzy lata po aneksji półwyspu. 18 marca 2017 roku

Ambasada Stanów Zjednoczonych na Ukrainie wyraziła w czwartek zaniepokojenie w związku ze „znikaniem” mieszkańców zaanektowanego przez Rosję Krymu i oświadczyła, że Moskwa powinna zrezygnować z takiego sposobu walki ze swoimi przeciwnikami.

Pod hasłem #ZaginieniNaKrymie ambasada przypomniała w czwartek na Twitterze historię Tatara krymskiego, 48-letniego Rizwana Abduramanowa, który w 2016 roku wyjechał ze swojej wsi do miasta Teodozja, gdzie miał podjąć nową pracę, i od tego czasu nie wrócił do bliskich.

„Już nigdy nie wrócił do domu. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni zniknięciami mieszkańców Krymu, w tym Rizwana” – napisali amerykańscy dyplomaci.

– Rosja powinna pozwolić na powrót Krymian do swoich rodzin i skończyć z taktyką przymusowych zniknięć i tortur w celu prześladowania ich za odmienne poglądy – dodali.

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne. Tatarzy krymscy, którzy stanowią 12 proc. mieszkańców Półwyspu Krymskiego, w większości zbojkotowali głosowanie, narażając się na represje ze strony rosyjskich władz.

Czytajcie również:

Po zajęciu Krymu Rosja zakazała działalności samorządu tatarskiego, Medżlisu, a jego przywódcy zmuszeni byli do opuszczenia półwyspu. Tatarzy narzekają, że są dyskryminowani przez rosyjskie władze, rugowani z własnych ziem, ich domy są przeszukiwane, a działacze porywani.

W czerwcu ukraiński MSZ przekazał Międzynarodowemu Trybunałowi Sprawiedliwości memorandum w sprawie złamania przez Rosję konwencji o walce z finansowaniem terroryzmu oraz konwencji o likwidacji dyskryminacji rasowej. Ta ostatnia część memorandum dotyczyła właśnie Tatarów.

Tatarzy, których deportowano z Krymu w 1944 roku w związku z oskarżeniami o kolaborację z III Rzeszą, powrócili na półwysep dopiero w połowie lat 80. i po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości stali się jej obywatelami.

Czytajcie również:

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze