Krew na asfalcie i setki zatrzymanych w Moskwie WIDEO

Wideo

27 lipca 2019 roku. Policja rozpędza wiec w obronie wolnych wyborów w Moskwie. Zdjęcie: Sergei Bobylev/TASS

Moskiewska policja brutalnie rozgoniła dziś protest w obronie wolnych wyborów do władz miejskich i aresztowała kilkaset osób. Władze miejskie nie wydały zgody na zgromadzenie.

Według ovdinfo.org, do 15:50 policja zatrzymała 389 osób. O 16:55 liczba zatrzymanych wzrosła do 520 osób.

Policja już rano zablokowała obszar przy Placu Czerwonym, gdzie planowano rozpocząć demonstrację. Wcześniej wyłapała głównych opozycjonistów.

Podczas rozpędzania demonstracji policja użyła pałek. Wiele osób zostało rannych, a przynajmniej dwie trafiły do szpitala.

Policja zaatakowała też niezależne media. Wdarła się siłą do studia Nawalnyj LIVE, z którego relacjonowano szturm i protesty na ulicach. Przeszukana została też redakcja telewizji Dożd’.

Rozwalimy ścianę! Do studia Nawalnego usiłuje wejść policja NA ŻYWO

– W zaułku Smolesznikowym prawdziwa bitwa. Policja pije ludzi pałkami, brutalnie rozgania protestujących – informuje Nowaja Gazieta.

Demonstranci domagali się zarejestrowania kandydatury niezależnych samorządowców przed wyborami do władz Moskwy. Wcześniej komisja wyborcza odrzuciła zgłoszenia opozycjonistów, argumentując to fałszowaniem przez nich list z podpisami.

Nową gwiazdę rosyjskiej opozycji policja wyniosła na kanapie

jw,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze