Korupcja na Białorusi. KGB oskarża dyrektorów banków i szefa ochrony Łukaszenki


Andrej Uciuryn podczas służby w ochronie Alaksandra Łukaszenki. Zdjęcie: Rada Bezpieczeństwa Białorusi

Białoruskie KGB zakończyło śledztwo w sprawie korupcji podczas państwowych przetargów na wyposażenie informatyczne. Jednym z oskarżonych jest Andrej Uciuryn, były szef ochrony prezydenta.

W chwili rozpoczęcia śledztwa, Andrej Uciuryn był już zastępcą sekretarza Rady Bezpieczeństwa Białorusi. KGB zarzuca mu przyjmowanie łapówek o łącznej wartości 190 tysięcy dolarów i namawianie do wręczania korzyści majątkowych.

Poza nim podejrzanych jest 15 osób. W ramach dochodzenia KGB skonfiskowało 1,650 mln dolarów, 62 tys euro i ponad kilogram złota.

Nienaganna służba

Andrej Uciuryn był szefem szefem osobistej ochrony Alaksandra Łukaszenki. Z czasem awansował i został szefem całej Służby Bezpieczeństwa Prezydenta. W październiku 2014 roku został zastępcą sekretarza Rady Bezpieczeństwa Białorusi.

Oficer był wysoko ceniony przez białoruskiego przywódcę. Świadczą o tym odznaczenia państwowe – medal “Za nienaganną służbę” III i II klasy oraz order “Za służbę Ojczyźnie” III klasy.

Media: Wiceszefa Rady Bezpieczeństwa Białorusi aresztowano za przekazywanie informacji FSB

Afera na wysokim szczeblu

W przestępczą działalność zamieszana miała być cała grupa białoruskich urzędników. Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) opublikował nazwiska wszystkich.

Większość podejrzanych zarządzała białoruskimi instytucjami finansowymi. Największe korzyści mieli przyjąć razem Fieliks Kaspiarowicz, prezes zarządu Białoruskiego Centrum Rozliczeń Międzybankowych, oraz Andrej Padhoryny, zastępca naczelnika Głównego Wydziału Technologii Informacyjnych Banku Narodowego Białorusi. Mężczyźni są podejrzani o przyjęcie 868 750 dolarów łapówek.

Swoją dolę w wysokości 30 tysięcy dolarów miał także otrzymać naczelnik Głównego Wydziału Systemów Płatniczych i Technologii Cyfrowych Banku Narodowego Ihar Kudasau. Mniej, 27 tysięcy dolarów, miał otrzymać naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Informacyjnego Biełarusbanku Alaksiej Miławanau. Dyrektor wykonawczy Banku BiełWEB Juryj Panamarau jest podejrzany o przyjęcie 13 tys dolarów i przedmiotu o wartości tysiąca funtów.

Afera korupcyjna nie ominęła struktur rządowych. Dyrektor Centrum Informatyczno-Obliczeniowego Ministerstwa Finansów Juryj Zdaniewicz jest podejrzany o przyjęcie 82 500 dolarów łapówki.

Jednak najwięcej miał na niej zyskać dyrektor generalny Biełtelekomu Siarhiej Siwadziedau. Jest on podejrzany o przyjęcie 470 tysięcy dolarów i 15 tysięcy euro.

Współpraca prywatno-państwowa

O wręczanie korzyści majątkowych oskarżonych jest ośmiu przedstawicieli białoruskich i zagranicznych spółek. Kierujący spółką Mabilny Serwis Uładzimir Żylin miał wydać na przekupywanie urzędników przynajmniej 900 250 tys dolarów. Przedstawiciel AMT-Group International Michaił Pryhar jest podejrzany o wręczenie 285 tys dolarów, a kierujący spółkami Solidex i Solidex PI Siarhiej Pakryszka miał wręczyć 195 tys dolarów łapówek.

Urzędnicy otrzymywali też cieńsze koperty. Przedstawiciel Mabilnego Serwisu Alaksnadr Brouka miał wręczyć 13 tys dolarów i przedmiot o wartości tysiąca funtów. Z kolei dyrektor TT-Suwiaźkam Uładzimir Tomczanka – 9 tys dolarów.

W sprawie podejrzanych jest też trzech obcokrajowców. Obywatel Łotwy, współwłaściciel DSA Siergiej Szarkow jest podejrzany o wręczenie przynajmniej 53 tys dolarów. Z kolei Rosjanie Witalij Gorbaczow ze Smartlabs i Władimir Kazancow z UGMK-Telekom mieli przekazać białoruskim urzędnikom przynajmniej 190 tys dolarów.

Białoruskie MSZ potwierdza zatrzymanie trzech Rosjan w związku z korupcją

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze