Koronawirus już na Białorusi?

Do szpitala zakaźnego w Mińsku trafiła młoda kobieta, u której podejrzewano infekcję koronawirusem z Wuhan. Mimo zdiagnozowanej grypy, została odizolowana od reszty pacjentów, a badania trwają.

O tym, że chiński wirus mógł trafić na Białoruś poinformowali bliscy chorej Hanny I. Jej chłopak Arman Karakieszysjan napisał w internecie, że dziewczyna zachorowała po powrocie z Chin. Portalowi onliner.by potwierdziła tą informację matka Hanny dodając, że dziewczyna miała wysoką gorączkę.

– Nie daj Boże, żeby to był ten wirus. Ale ryzyko jest wielkie – powiedziała matka chorej.

Zdjęcie Hanny I. z mediów społecznościowych

Służba prasowa Ministerstwa Zdrowia opublikowała oficjalny komunikat, w którym potwierdziła, że Hanna jest hospitalizowana. Resort zdrowia twierdzi, że dziewczyna jest chora na grypę B. Nie wyklucza jednak koronawirusa.

– Wczoraj w Mińskim Szpitalu Zakaźnym była hospitalizowana pacjentka skarżąca się na ból mięśni, 38,5 stopnia gorączki i kaszel. Pierwszą diagnozą była ostra infekcja wirusowa płuc. Z rozmowy z pacjentką wiadomo, że 20 stycznia wróciła z Szanghaju w Chinach. Obecnie przebywa ona w izolatce. Jest badana pod kątem wirusów oddechowych RSV – poinformowało ministerstwo.

Szpital chorób zakaźnych potraktował jednak zagrożenie poważnie. Hanna została dziś zbadana przez kolegium lekarskie, w którego skład wszedł główny lekarz szpitala Mikałaj Jurouskie oraz dziekan Katedry Chorób Zakaźnych Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego Ihar Karpau.

– Postawiona diagnoza została już potwierdzona laboratoryjnie. To grypa B średniego stopnia ciężkości. Trwają badania laboratoryjne w celu wykluczenia infekcji koronawirusem – informuje ministerstwo.

Objawy zarażenia koronawirusem są podobne do grypy: gorączka, kaszel i problemy z oddychaniem. Nowy koronawirus 2019-nCoV zabił już przynajmniej 17 osób. Według władz Chin zaraziło się nim już ponad 400 osób, jednak naukowcy z innych państw uważają, że te liczby mogą być zaniżone.

Wirus jest przekazywany drogą kropelkową, przystosowuje się do zmiany warunków i mutuje. Epicentrum epidemii jest chińskie miasto Wuhan. Przypadki zarażenia zanotowano też w Korei Południowej, Japonii, Tajlandii i USA.

Białoruś utrzymuje z Chinami ścisłe relacje polityczne i handlowe.

Polska wspiera Ukrainę w walce z epidemią gruźlicy WIDEO

ii,pj/belsat.eu

Zobacz też