Komsomolskaja Prawda: Nie taki Fort Trump straszny, jak go malują


Według komentatora gazety, w europejskich kręgach politycznych istnieją siły, które są w stanie przeciwstawić się „nieracjonalnym dążeniom Waszyngtonu i jego głównego sojusznika – Warszawy”.

W artykule: „Nie taki Fort Trump straszny, jak go malują” wojskowy komentator Aleksandr Koc podkreśla, że nie ma żadnej pewności, że w Polsce powstanie amerykańska baza wojskowa.

Autor uważa, że nawet w Polsce opinia publiczna jest podzielona, co do celowości zapraszania Amerykanów na stałe. Na dowód cytuje wypowiedź Lecha Wałęsy dla agencji RIA, który jakoby z dystansem podchodzi do idei stworzenia amerykańskiej bazy. Przypomina, że przeciwko bazie występują rosyjskie władze, a Mińsk uważa te plany za źródło zagrożenia militarnego. Jego zdaniem plany Polski mają na celu ominięcie NATO i są próbą wzmocnienia amerykańskich sił w Europie pod pretekstem walki z „rosyjskim zagrożeniem”.

Rosyjski ekspert wojskowy: Polska wystawia się pod „atomowy deszcz”

Autor przypomina, że wraz z przyjściem do władzy Donalda Trumpa, Polacy zaczęli się starać o umieszczenie amerykańskiej bazy w na swoim terytorium. Zdaniem autora, Atlantic Council – ciało doradcze NATO – przed nowym rokiem opublikował jednak projekt raportu pod redakcją byłego naczelnego dowódcy wojsk USA i NATO w Europie Phillipa M. Breedlove’a i byłego zastępcy sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego Alexandra Wershbowa. Dokument ma świadczyć, że powstanie amerykańskiej bazy w Polsce wcale nie jest pewne.

Raport „Permanent Deterrence: Enhancements to the US Military Presence in North Central Europe” (ang. Stałe odstraszanie: Wzmocnienie obecności wojskowej USA w Europie Północno-Wschodniej), jest dostępny on-line. Jednak autor KP.ru powołuje się na „anonimowe źródło” – „byłego pracownika Informacyjnego Biura NATO w Moskwie”, autora bloga „Brusselskij stukacz” (pol. „Brukselski kapuś”), przedstawiającego się jako źródło „insajderskich” informacji z Kwatery Głównej NATO i opisującego krytycznie to, co dzieje się w Sojuszu. To właśnie tajemniczy informator „dzieli się” rewelacjami zawartymi w raporcie.

Portal Defence24.pl informuje, że raport postuluje „rozszerzenie obecności wojskowej USA w Polsce, z naciskiem na struktury dowodzenia i jednostki wsparcia, działające na korzyść sił rotacyjnych. W dokumencie nie ujęto natomiast postulatu stałego bazowania dużych jednostek bojowych w naszym kraju, choć rotacje powinny odbywać się w oparciu o stałą i w pełni dostosowaną do tego infrastrukturę, sam system odstraszania powinien mieć charakter stały. Założono natomiast przemieszczenie dodatkowych sił do Niemiec i prowadzenie przez nich rotacyjnych działań w Polsce”. Według Defence24.pl ma to być może w założeniu — „wyjść naprzeciw oczekiwaniom sojuszników sprzeciwiających się stałemu stacjonowaniu jednostek bojowych w Polsce (w praktyce – państw Europy Zachodniej, jak Niemcy czy Francja).”

Według cytowanego w artykule Wiktora Murachowskiego, redaktora naczelnego rosyjskiego czasopisma Arsienał Otieczestwa, raport to dowód, że Amerykanie nie chcą umieszczać bazy w Polsce, gdyż znalazłaby się ona w zasięgu rosyjskich rakiet umieszczonych w obwodzie kaliningradzkim. Według niego, pomysł umieszczenia w Polsce „Fortu Trump”, może odejść do lamusa razem z obecnym prezydentem USA.

– W europejskich kręgach politycznych istnieją siły, które są w stanie przeciwstawić się nieracjonalnym dążeniom Waszyngtonu i jego głównego sojusznika – Warszawy – cytuje słowa Glogera ukrywający się pod pseudonimem „Brusseskij stukacz”, Aleksandr Koc.

jb/ belsat.eu

Zobacz też
Komentarze