Kolejny pokojowy protest. Łukaszenka znów pod bronią FOTO

Białoruski prezydent już drugi raz w ciągu siedmiu dni pokazał się publicznie z automatem w ręku.

Dzisiejsze zdjęcie Alaksandra Łukaszenki w pełnym ekwipunku bojowym jako pierwsza opublikowała agencja rosyjska prasowa RIA Nowosti. Jak wyjaśnili jej dziennikarze, zdjęcie wysłała im rzeczniczka prezydenta Natalla Ejsmant. Fotografia bez komentarza miała być odpowiedzią na ich pytanie, gdzie znajduje się Łukaszenka i czy śledzi aktualne wydarzenia w Mińsku.

Równo tydzień temu kojarzony z rzeczniczką kanał w komunikatorze Telegram (a potem oficjalnie służba prasowa Łukaszenki) opublikował cztery krótkie nagrania z prezydentem uzbrojonym w automat Kałasznikowa.

Na pierwszym siedział on lecącym nad Mińskiem śmigłowcu i komentował obserwowaną z góry sytuację na ulicach Mińska. Towarzyszącego mu rozmówcę internauci zidentyfikowali jako jego najmłodszego syna – Mikałaja.

Łukaszenka przyleciał z automatem do protestujących

Potem potwierdziły to kolejne nagrania, gdy Łukaszenka z kałasznikowem i uzbrojony od stóp do głów Kola (który dziś obchodzi 16. urodziny) wychodzą ze śmigłowca i przemieszczają się po placu przed pałacem. Później jeszcze jedno – jak prezydent podchodzi do barykady „broniącej” go przed demonstrantami i wylewnie dziękuje strzegącym jej żołnierzom.

Po co Łukaszence był „kałasz” i kamizelka kuloodporna? Oficjalna wersja

Pod koniec dnia, na stronie prezydenta pojawiło się jeszcze zdjęcie. Widać na nim Łukaszenkę, samą Natallę Ejsmant oraz Kolę siedzących przy stole w sali posiedzeń. Chłopak cały czas ma na sobie kamizelkę kuloodporną, i postawiony przy krześle automat.

Stary dziad znalazł automat. Imponujące show Łukaszenki

Dodatkowo, przed Pałacem Niepodległości, na tle którego pozował dziś z bronią Łukaszenka, zjawiły się transportery opancerzone, a na ulicach miasta – również po raz pierwszy – przejechała kolumna bojowych wozów piechoty. Białoruskie MSW oficjalnie potwierdziło, że ulice Mińska wyprowadzono transportery opancerzone BTR-80.

– To pojazd bojowy wykorzystywany w celu wzmocnienia bezpieczeństwa funkcjonariuszy podczas nielegalnych zgromadzeń – tłumaczyła rzeczniczka prasowa resortu Wolha Czamadanawa.

Pojawienie się tych pojazdów w czasie pokojowej demonstracji wywołało od razu masę ironicznych komentarzy, podobnie jak widok Łukaszenki z Kolą pod bronią tydzień temu. Już dzisiaj, z okazji jego 66. urodzin mieszkańcy Mińska znosili pod ogrodzenie jego rezydencji miniaturki śmigłowców i więźniarek.

„Prezenty” dla Alaksandra Łukaszenki. Zdj. belsat.eu

– Czym zaskoczą nas władze następnym razem? Okrętem podwodnym, wynurzającym się ze Świsłoczy? – pytali piszący do naszego studia widzowie Biełsatu.

Świsłocz to niewielka rzeka przepływająca przez samo centrum Mińska.

Marsz Pokoju i Niepodległości NA ŻYWO

cez/belsat.eu

Wiadomości