Kazachstan zalesia wyschnięte Jezioro Aralskie


Zdjęcie: Aral Sea Foundation

10 tysięcy hektarów dna zbiornika zostanie obsadzonych saksaułem. Władze w Astanie przedłużyły też na następne 5 lat zakaz wyrębu tej sucholubnej rośliny.

Do tej pory lasy państwowe Kazachstanu obsadziły już saksaułem 57 tys. ha wyschniętego jeziora. W regionie nadaralskim roślina jest używana do 87 proc. nowych nasadzeń – podaje agencja informacyjna Kazinform. Państwo stara się w ten sposób walczyć z postępującym pustynnieniem okolicy.

Saksauł to roślina występująca w pasie pustyń i półpustyń od Afryki po Chiny. Toleruje długotrwały brak wody i duże zasolenie gleby. Jej system korzeniowy zapobiega erozji gleby i rozrastaniu się pustyń piaskowych. Daje też schronienie zwierzętom żyjącym w tych trudnych warunkach.

Jezioro Aralskie okazało się 4 razy bardziej słone od Wszechoceanu

Z tego powodu został on wybrany do rekultywacji pustynniejących terenów Kazachstanu. Głównie zaś dna wysychającego Jeziora Aralskiego, które jeszcze w czasach sowieckich nazywane było potocznie Morzem Aralskim. W związku z przekierowaniem przez sowietów wód jego głównych dopływów – Syr-darii i Amu-darii – do nawadniania pól bawełny, zbiornik w dramatycznym tempie wysycha. Przestało już istnieć rybołówstwo na Aralu, zniszczone zostało przetwórstwo rybne. W związku z krótkowzroczną decyzją władz sowieckich, jezioro i jego okolice zamieniają się w słoną pustynię.

Dla Kazachstanu rekultywacja tych terenów i ich ochrona przed dalszą degradacją są jednym z priorytetów. M.in. w ubiegłym roku służby ujawniły 49 przypadków nielegalnego wyrębu plantacji saksaułu. 10 osób zaangażowanych w proceder skazano na grzywny, 2 wtrącono na rok do więzienia, a 25 zatrzymanych wypuszczono dopiero, gdy zrekompensowały środowisku wyrządzone straty.

Największe nietknięte bagno Europy… a w nim kopalnia

pj/belsat.eu wg Kazinform

Zobacz też
Komentarze