Kalesnikawa w areszcie co najmniej do listopada. Opozycjonistce grozi 5 lat więzienia

Białoruska opozycjonistka Maryja Kalesnikawa oskarżona o wzywanie do działań na szkodę bezpieczeństwa państwa, pozostanie w areszcie do 8 listopada – poinformowała dziś agencję RIA Nowosti adwokat opozycjonistki Ludmiła Kazak.

W środę Komitet Śledczy poinformował, że Maryję Kalesnikawą oskarżono na podstawie art. 361.3 kodeksu karnego Białorusi, czyli „wezwania do działań mających na celu zaszkodzenie bezpieczeństwu narodowemu Republiki Białorusi z wykorzystaniem mediów i internetu”. Za przestępstwa z tego artykułu grozi kara pozbawienia wolności od dwóch do pięciu lat.

Flecistka, która walczy o Białoruś. Maryję Kalesnikawą opisuje jej siostra

Kalesnikawa, członkini prezydium Rady Koordynacyjnej powołanej przez opozycję białoruską, została zatrzymana 7 września rano na ulicy w Mińsku przez nieznanych ludzi. Przewieziono ją do siedziby wydziału do walki ze zorganizowaną przestępczością, gdzie spędziła około połowy dnia. Potem trafiła do KGB Białorusi, gdzie żądano od niej zgody na wyjazd za granicę. W nocy opozycjonistkę wywieziono na granicę białorusko-ukraińską i siłą próbowano zmusić do opuszczenia kraju. Z relacji współpracowników Kalesnikawej Antona Radniankawa i Iwana Kraucowa wynika, że aby tego uniknąć, kobieta porwała swój paszport i przez okno wydostała się z auta.

Dziś z aresztu wyszedł inny członek prezydium Rady Koordynacyjnej, lider strajku robotników w Mińskiej Fabryce Traktorów Siarhiej Dyleuski. Mężczyznę początkowo skazano na 10, później dodatkowo na 15 dni aresztu za zorganizowanie nielegalnego zgromadzenia, a następnie udział w nim.

Na wolność wyszedł lider strajku w Mińskiej Fabryce Traktorów

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości