Już oficjalnie: Michaił Babicz odwołany ze stanowiska ambasadora Rosji w Mińsku


Michaił Babicz. Zdj. Sergei Savostyanov/TASS/Forum

Potwierdziły się wcześniejsze przecieki mediów: Prezydent Putin odwołał dyplomatę, który zdaniem białoruskich władz „psuł stosunki” pomiędzy obu krajami. Drugim dekretem mianował jego następcę. Został nim Dmitrij Mieziencew.

Misja Michaiła Babicza, który został też specjalnym przedstawicielem Władimira Putina ds. kontaktów z Białorusią, nie potrwała nawet roku. W tym czasie dał się on jednak zapamiętać – dzięki swoim skandalicznym wypowiedziom i ostrym tarciom z MSZ w Mińsku.

Według nieoficjalnych informacji osobiście skarżył się na niego Władimirowi Putinowi Alaksandr Łukaszenka. Ostatecznie miał namówić go do odwołania Babicza kilka dni temu, podczas spotkania obu prezydentów na konferencji „Pas i Szlak” w Pekinie.

Rosyjskie MSZ upomina białoruskie MSZ. Za to, że białoruskie MSZ upomniało ambasadora Rosji

Babicz w przeszłości był m.in. premierem powojennej Czeczenii, a ostatnio – pełnomocnym przedstawicielem prezydenta Rosji w Nadwołżańskim Okręgu Federalnym. Na stanowisko szefa placówki dyplomatycznej w Mińsku został mianowany 24 sierpnia 2018 r., a okres jego pracy na Białorusi zbiegł się z aktywizacją działań Moskwy „na froncie” integracyjnym.

Rosyjski ambasador w Mińsku ma ujarzmić Alaksandra Łukaszenkę

O przygotowaniach do odwołania dyplomaty, którego charakteryzowano jako człowieka mającego „wyrwać Łukaszence kły”, jako pierwszy poinformował dziś rano wpływowy rosyjski dziennik Kommiersant, który dowiedział się o tym z kilku dobrze poinformowanych źródeł.

Rosyjski publicysta: ambasador Babicz „wyrwie Łukaszence kły”

– Jest to omawiane już od ubiegłego tygodnia – powiedziało jedno z nich.

Inne potwierdziło, że dekret prezydenta Putina w tej sprawie jest oczekiwany w najbliższym czasie. Wszystkie zgodnie potwierdzają, że decyzja o wysłaniu do Mińska Babicza zapadła bezpośrednio na Kremlu. I tam też postanowiono go z Mińska odwołać.

„Nie ma żadnego Babicza. Jest Putin”. Szef Echa Moskwy o rosyjsko-białoruskim skandalu dyplomatycznym

Informacje o planowanym odwołaniu do Moskwy Babicza dziś po południu pośrednio potwierdziły inne rosyjskie media. Portal telewizji RBK wymienił już nawet nazwisko jego domniemanego następcy. Jednym z kandydatów na nowego szefa rosyjskiej misji dyplomatycznej w Mińsku miałby zostać członek Rady Federacji (czyli rosyjskiego Senatu) Dmitrij Mieziencew. Polityk ten w przeszłości był sekretarzem generalnym Szanghajskiej Organizacji Współpracy oraz gubernatorem obwodu irkuckiego. Przytaczając jego nazwisko RBK powoływał się na źródła w białoruskim MSZ oraz w samej Radzie Federacji.

Wieczorem doniesienia te również potwierdziły się oficjalnie. Prezydent Putin jednym dekretem odwołał Babicza, a drugim – powołał Mieziencewa.

sk, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze