Już 100 dni Sencow głoduje w rosyjskim więzieniu


Przez ten czas ukraiński reżyser stracił około 30 kilogramów, jednak nie zamierza prosić Putina o łaskę.

W wyniku protestu głodowego Ołeha Sencowa zaostrzyła się u niego chroniczna choroba serca i pojawiły problemy z wątrobą i nerkami. Filmowiec ma anemię, drętwieją mu kończyny a puls spadł do 40 uderzeń na minutę.

Federalna Służba Wykonywania Wyroków nazywa jego stan „zadawalającym” i oświadcza, że kontynuuje „leczenie nastawione na podtrzymanie organizmu”.

Ołeha Sencowa wspierają aktywiści z całego świata. Międzynarodowy Pen Club od 14 sierpnia prowadzi maraton pisania listów poparcia artysty. Dziś zostaną one przyniesione do ambasad Rosji w różnych krajach.

W jego obronie stawały wcześniej sławy światowego kina takie jak: Andrzej Wajda, Cate Blanchett, John Depp, Aki Kaurismäki, Jim Wenders, a także rosyjscy filmowcy Aleksander Sokurow, Andriej Zwiagińcew czy nawet zbliżony do Kremla Nikita Michałkow.

Ukraiński reżyser Ołeh Sencow bezterminową głodówkę ogłosił 14 maja. Więzień polityczny domaga się od Kremla uwolnienia wszystkich obywateli Ukrainy przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach na podstawie sfabrykowanych spraw karnych.

Czytajcie więcej:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=8&v=SJ3CzWSOid8

Sam reżyser został w pokazowym procesie skazany za terroryzm na Półwyspie Krymskim – terytorium zajętym przez rosyjskie wojska. Został oskarżony o podpalenie biura proputinowskiej partii Jedna Rosja (wcześniej należało ono do Partii Regionów) i planowanie wysadzenia pomnika Lenina.

Urodzony na Krymie Ukrainiec, którego uznano za obywatela Federacji Rosyjskiej, został skazany na 20 lat kolonii karnej. Akt oskarżenia bazował na zeznaniach dwóch karanych wcześniej mieszkańców Krymu. Oświadczyli oni później obrońcom praw człowieka, że podczas śledztwa byli torturowani.

– Nie będę was o nic prosić, wszystko jest dla wszystkich jasne. Sąd okupantów nie może być sprawiedliwy. Nie bierzcie tego do siebie – powiedział w swojej ostatniej wypowiedzi w sądzie Ołeh Sencow.

Rosyjskie centrum obrony praw człowieka Memoriał nazwało go „więźniem sumienia”.

Czytajcie więcej:

dr, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze