Japońskiego artystę zwolniono z białoruskiej kolonii karnej


Portret skazanego Japończyka narysowany przez jego brata po widzeniu w kolonii karnej.

Skazany za „nielegalny przewóz broni palnej” Daichi Yoshida czeka na dokumenty umożliwiające mu wyjazd z kraju.

Pod koniec kwietnia 2017 roku sąd w Mińsku skazał Japończyka na cztery i pół roku pozbawienia wolności. Yoshidę zatrzymano na lotnisku w stolicy Białorusi, dokąd przyleciał tranzytem z Kijowa. Na Ukrainie, w sklepie ze starociami kupił kilka części do karabinów. Chciał je wykorzystać jako modele do swoich prac – Daichi jest rysownikiem mangi.

Czytajcie więcej:

Dzięki rodzinie skazanego i niezależnym białoruskim mediom sprawą zajął się Sąd Najwyższy Białorusi. 4 maja jego kolegium nie kwestionując winy Japończyka, uznało wymierzony mu wyrok za zbyt surowy. Daishi Yoshida opuścił kolonię karną po roku i dziewięciu miesiącach spędzonych za kratami.

Czytajcie więcej:

cez/belsat.eu wg svaboda.org

Zobacz też
Komentarze