Inspektor Łukaszenki przybył do Grodna. Jaką misję ma generał Karajeu?

Były minister spraw wewnętrznych rozpoczął swoją służbę jako przedstawiciel głowy państwa na obwód grodzieński. Na czym będą polegać jego zadania i dlaczego trafił właśnie nad Niemen?

Przedstawiając generała Juryja Karajewa urzędnikom, szef administracji obwodu grodzieńskiego Uładzimir Karanik stwierdził, że jest mu on dobrze znany. Nominacje na ministrów odebrali tego samego dnia – 11 lipca 2019 roku. Karajeu został wtedy szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a Karanik – Ministerstwa Zdrowia.

– Od tego czasu przyszło nam dużo współpracować. Razem przeszliśmy przez pandemię. Doświadczenie pokazuje, że możemy efektywnie współpracować na korzyść naszego obwodu – podkreślił szef grodzieńskiej administracji obwodowej.

Generał Juryj Karajeu pochodzi z Osetii. W momencie rozpadu ZSRR służył w wojskach wewnętrznych MSW na Białorusi, gdzie osiadł na stałe. Zdjęcie: Natalia Fedosenko / TASS / Forum

Rządzący Białorusią Alaksandr Łukaszenka odebrał Karajewowi funkcję ministra spraw wewnętrznych 29 października i mianował go swoim pomocnikiem i inspektorem na Grodzieńszczyźnie. Podkreślił przy tym, że miał kilka pomysłów na wykorzystanie generała, ale w Grodnie “będzie najbardziej potrzebny”.

Do zadań prezydenckiego przedstawiciela należy kontrolowanie realizacji poleceń Łukaszenki i praca z kadrami

– W pełni, wszystkich kadr w obwodzie. Od przewodniczącego rady wiejskiej, szefa zakładu pracy po gubernatora – podkreślił białoruski przywódca.

Ma też “zająć się bezpieczeństwem regionu” w związku z odbywającymi się w Grodnie i innych miastach demonstracjami i strajkami. Region ten jest też Łukaszenkę uważany za szczególnie mu nieprzychylny ze względu na liczną mniejszość polską, której przedstawiciele są obecnie prześladowani. W sierpniu przywódca państwa ogłosił, że Polska i Litwa chcą zająć Grodzieńszczyznę – w odpowiedzi wzmocniono siły wojskowe w regionie.

Związek Polaków na Białorusi jest solą w oku, bo nie pozwolił się ujarzmić

– To nowy etap w moim życiu, w mojej służbie i karierze. Przyznaję, że nieoczekiwany, ale bardzo interesujący. Bardzo postaram się pomagać i nikomu nie przeszkadzać. Zrobię wszystko, by najlepiej wykorzystać moje umiejętności. Co będzie dalej? Myślę, że teraz lepiej za dużo nie mówić – powiedział Karajeu podczas pierwszego spotkania z urzędnikami.

Przed wysłaniem “na prowincję” Karajeu został awansowany do stopnia generała-porucznika. Nie można więc tego przesunięcia kadrowego uważać za degradację – uważa analityk Białoruskiego Instytutu Badań Stretegicznych Wadzim Mażejka w rozmowie z Hrodna.life.

– To, co wcześniej było by jawną degradacją, obecnie wygląda jak odpowiedzialna misja w trudnych czasach – twierdzi Mażejka.

Według eksperta Karajeu został odwołany ze stanowiska szefa MSW także dlatego, że jest zbyt mocno kojarzony z represjami i milicyjną brutalnością. Jednocześnie kierujący państwem Łukaszenka przesuwa kolejnych generałów do cywilnej administracji.

– To zaczęło się już zimą, gdy szefem Administracji Prezydenta (kancelarii) został generał-major KGB Siarhiejenka. Obecnie mundurowi są też na stanowiskach premiera i szefa Komitetu Kontroli Państwowej. Nic dziwnego, że trend ten objął też regiony – podsumował Mażejka.

Karajewa na stanowisku ministra spraw wewnętrznych zastąpił generał-major Iwan Kubrakou, dotychczasowy szef stołecznej milicji.

Łukaszenka wymienia szefa MSW – Osetyńca na Białorusina

pj/belsat.eu

Wiadomości