Huragan w Astanie: Samolot uderzył w latarnię, upadły dwa dźwigi

Foto

Mieszkańcy stolicy Kazachstanu nie zostali ostrzeżeni o wietrze, który niszczył budynki i pojazdy.

Wczoraj około godziny 13.00 do Astany dotarł niszczycielski huragan. Miasto podsumowuje teraz straty. Nie chodzi jedynie o połamane drzewa, czy nawet zerwane dachy – wiatr niszczył nawet ściany domów.

Dziura w ścianie Olimp Palace 2. Źródło: Kazinform

Gdy wiatr ucichł, mieszkańcy wysokościowca Olimp Palace 2 zorientowali się, że od ich budynku oderwały się dwa piętra ceglanej ściany. Jednak w wyniku poważnie wyglądającego zdarzenia nikt nie został ranny – gruz runął na łącznik pomiędzy skrzydłami budynku, a znajdujące się tam biura były puste.

Uszkodzone zostały także inne budynki publiczne – oberwał się narożnik fasady Muzeum Narodowego, a w Pałacu Pokoju i Zgody wiatr wyrwał witraże, drzwi wejściowe i okładzinę ścian.

Jeszcze niebezpieczniejsze były przewracające się żurawie budowlane. Internet obiegły nagrania pokazujące ewakuujących się w huraganowym wietrze dźwigowych i lecące na ziemię maszyny. W stolicy Kazachstanu zniszczone zostały dwie takie konstrukcje.

Jeszcze przed nadejściem huraganu przewalające się nad miastem szkwały utrudniły działanie lotniska. Załodze latającego w barwach Air Astana samolotu Airbus-320 udało się wylądować. Wtedy jednak silny poryw wiatru zepchnął maszynę o imieniu Roza (Róża) z pasa startowego. Airbus ze 107 osobami na pokładzie uderzył w latarnię i dwie tablice informacyjne, niszcząc przy tym silnik.

Airbus-330 o imieniu Roza został uszkodzony podczas lądowania. Zdjęcie: Kazinform

Po podliczeniu strat okazało się, że uszkodzone zostały 24 wysokościowce, upadło prawie 10 km ogrodzeń, 10 osób zostało rannych, a straż pożarną wezwano ponad 300 razy. Według pierwszych szacunków miasto wyda na remonty minimów 235 mln tenge – 2,6 mln tenge.

Dlaczego nikt nie ostrzegł ludności?

Wywrócony przez wiatr żuraw budowlany. Źródło: Kazinform

Mieszkańcy stolicy Kazachstanu skarżą się, że nie zostali powiadomieni o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Za informowanie ludności odpowiada Komitet ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (straż pożarna), ten jednak tłumaczy się, że nie dostał alarmu od państwowej służby meteorologicznej Kazgidromet. W komunikacie instytucji czytamy, że prognozowany tego dnia wiatr wyniesie w porywach maksymalnie 15 metrów na sekundę – 54 kilometry na godzinę.

Czytajcie również:

pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze