“Harry Potter” zagraża Łukaszence?

Niezależne białoruskie wydawnictwo Januszkiewicz musiało udowodnić celnikom, że książka “Harry Potter i Komnata Tajemnic” nie wzywa do obalenia władzy państwowej.

Na Białorusi nie było wcześniej problemów ze sprzedażą powieści J.K. Rowling, a wraz z Harrym, Ronem i Hermioną dorosło całe pokolenie Białorusinów. Nawiązania do serii pojawiają się także podczas trwających od miesiąca protestów.

Między innymi jeden z portali, który trudno nazywać opozycyjnym, opisał milicyjne represje językiem powieści: Alaksandra Łukaszenkę zastąpił Ten, którego imienia nie wolno wymawiać, MSW stało się Ministerstwem Magii, a milicjanci – aurorami. W internetowych memach funkcjonariusze OMONu są też przedstawiani jako dementorzy i śmierciożercy, a najmłodszy syn prezydenta Alaksandra Łukaszenki jako Draco Malfoy – obu łączy blond czupryna. Oczywiście Harry i przyjaciele stoją w memeach po stronie demonstrantów.

В свете последних событий

Opublikowany przez Чай з малинавым варэннем Wtorek, 15 września 2020

Białorusini do tej pory przygody młodych czarodziejów znali przeważniej w wersji rosyjskiej. Choć od 2006 roku w internecie dostępne jest fanowskie tłumaczenie, cała seria nie pojawiła się jeszcze drukiem. Lukę tą wypełnia niezależne wydawnictwo Januszkiewicz. W 2019 roku staraniem wydawnictwa wyszedł “Kamień filozoficzny” (biał. Гары Потэр і філасофскі камень), a 26 września ma się odbyć premiera “Komnaty Tajemnic” (biał. Гары Потэр і Таемная зала).

Okładka pierwszego oficjalnego wydania „Komnaty Tajemnic” w języku białoruskim. Źródło: januskevic.by

Czy to tego dojdzie – nie wiadomo. Cały nakład utknął na granicy z Litwą, gdzie był drukowany. Wydawnictwo twierdzi, że pogranicznicy zażądali od przewoźnika oświadczenia, że powieść nie wzywa do obalenia władzy. Wydawnictwo sporządziło dokument, w którym opisało fabułę książki i wyjaśniło, dlaczego seria od końca lat 90. roku cieszy się popularnością na całym świecie. Został on wysłany do właściwej placówki celnej, ale też opublikowany w internecie.

Pismo dla celników udostępnione przez wydawnictwo Januszkiewicz

Obecnie Państwowy Komitet Pograniczny Białorusi zaprzecza, by taki incydent miał miejsce. Nie jest to jednak pierwszy w ostatnich dniach przykład nadgorliwości białoruskich służb. W niedzielę pod Mohylewem milicyjni antyterroryści zatrzymali nastolatków bawiących się karabinkami na plastikowe kulki, których MSW nazwało “leśnymi partyzantami”. Teraz czekają w areszcie na proces karny.

Białoruska milicja “rozbiła oddział partyzantów” WIDEO

Wydawnictwo Januszkiewicz uznało za swój cel przybliżenie Białorusinom najlepszych dzieł światowej fantastyki w ich ojczystym języku. W ubiegłym roku jego nakładem, dzięki internetowej zbiórce pieniędzy, ukazał się „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego. Biełsat rozmawiał z jego tłumaczką.

pj/belsat.eu

Wiadomości