Grzyby rosnące w pobliżu strefy czarnobylskiej nadal promieniują


Służby sanitarno-epidemiologiczne w obwodzie homelskim na płd.-wsch. Białorusi opublikowały raport badania próbek żywności wytwarzanej w regionie.

W regionach bezpośrednio przylegających do czarnobylskiej strefy zamkniętej obywatele mają możliwość przebadania poziomu radioaktywności płodów rolnych albo zbieranych w lesie owoców lub grzybów. Szczególnie te ostatnie wywołują zainteresowanie białoruskiego sanepidu.

Homelskie Obwodowe Centrum ds. Higieny, Epidemiologii i Zdrowia Publicznego poinformowało, że poziom promieniowania kurek (wł. pieprznik jadalny) zebranych w pobliżu wsi Brackie w rejonie (powiecie) narowlańskim o 24 razy przewyższył normę, która wynosi 370 bekereli na kilogram. Tymczasem w zbadanej próbce poziom promieniowania wyniósł 8988 Bk/kg. Wieś znajduje się ok. 40 km. od Czarnobyla w linii prostej.

Specjaliści odradzają zbieranie grzybów i jagód w tych okolicach:

Jak informuje cytowana przez portal Homel.today Anna Buzdałkina, szefowa obwodowego sanepidu, lokalni mieszkańcy niesłusznie uważają, że kurki są grzybami „czystymi”, niewchłaniającymi promieniotwórczych izotopów.

– Badania laboratoryjne świadczą o czymś innym, dlatego każde „dary lasu” zebrane na terytoriach skażonych powinny być obowiązkowo przynoszone w celu przeprowadzenia kontroli poziomu promieniowania – podkreśla lekarka.

Jak przypomina, usługa jest bezpłatna i wykonywana na miejscu.

Ogólnie w przebadanych ponad 800 próbkach w 18 przypadkach wykryto podwyższony poziom promieniowania. Np. w jagodach zebranych w rejonie lepczyckim poziom radioaktywnego cezu przewyższył normę o 3,5 raza.

Likwidator fotografował zonę czarnobylską. Potem KGB odebrało mu aparat FOTO

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze