Gruzińska opozycja zbojkotuje II turę wyborów w JOW

Partie opozycyjne, które w sobotnich wyborach w Gruzji przekroczyły próg 1 proc., w tym największe ugrupowanie przeciwników rządu – Zjednoczony Ruch Narodowy, odmawiają wejścia do nowego parlamentu. Siły te domagają się powtórzenia wyborów.

Według wyników ogłoszonych przez Centralną Komisję Wyborczą (CKW) 48,15 proc. głosów uzyskała rządząca partia Gruzińskie Marzenie, kontrolowana przez biznesmena Bidzinę Iwaniszwilego.

Opozycja zarzuca władzom fałszerstwa wyborcze.

– My, Zjednoczony Ruch Narodowy – Siła w Jedności (blok wyborczy partii opozycyjnych) podjęliśmy decyzję, podobnie jak inne ugrupowania opozycyjne, że nie wejdziemy do parlamentu – oświadczył dziś Nika Melia, jeden z liderów ugrupowania.

Jego zdaniem obecny parlament „nazywa parlamentem tylko Iwaniszwili”.

Zwolennicy opozycji zwołali protest swoich zwolenników na poniedziałek wieczorem w centrum Tbilisi.

Gruzja przed wyborami: “Ludzie biednieją, a w kraju rosną wpływy Rosji”

Według CKW w sobotnich wyborach parlamentarnych, które przebiegały według nowej mieszanej ordynacji, zwyciężyło Gruzińskie Marzenie z wynikiem 48,15 proc. Na drugim miejscu jest Siła w Jedności (27,14 proc.). 1-procentowy próg przekroczyło jeszcze siedem innych partii. Wszystkie już zapowiedziały, że bedą bojkotować nowy parlament i nie wezmą udziału w drugiej turze wyborów (w okręgach jednomandatowych).

W wyborach uczestniczyło 48 partii i dwa bloki. 120 deputowanych do parlamentu wybieranych jest według systemu proporcjonalnego, a 30 w okręgach jednomandatowych, co ma sprzyjać większej różnorodności sił politycznych reprezentowanych w parlamencie. Wcześniej proporcja ta wynosiła – 77 do 73.

W 17 okręgach jednomandatowych wybory nie rozstrzygnęły się w pierwszej turze. Druga tura ma się odbyć 21 listopada.

W wyborach wprowadzono również przepis, który uniemożliwia samodzielne rządy partii, jeśli nie zdobyła ona co najmniej 40 proc. głosów. Wygląda jednak na to, że Gruzińskie Marzenie będzie w stanie zagwarantować sobie zwykłą większość w parlamencie i utworzyć rząd.

Według CKW frekwencja wyborcza wyniosła 56,11 proc.

Gruzja: partia rządząca wygrała wybory parlamentarne. Będzie rządzić samodzielnie

Gruzińskie Marzenie, partia kierowana przez Iwaniszwilego, od ośmiu lat rządzi Gruzją. Iwaniszwili to miliarder, najbogatszy człowiek w Gruzji, który wzbogacił się prowadząc liczne biznesy w Rosji. Wciąż zarzuca mu się liczne powiązania z tym krajem, a jednym z głównych zarzutów jest sterowanie państwem „z tylnego siedzenia”, bez sprawowania żadnej formalnej funkcji. Opozycja zarzuca mu prorosyjskość i zarządzanie krajem w stylu mafijnym.

Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE oceniło, że wybory przebiegały w warunkach konkurencyjnych i ogólnie zapewniono w ich trakcie przestrzeganie podstawowych swobód. Wskazano jednak, że doniesienia dotyczące wywierania presji na wyborców i zacieranie się granicy między partią rządzącą i państwem zmniejszyły zaufanie do niektórych aspektów procesu wyborczego.

Mołdawia szykuje się do II tury wyborów prezydenckich

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości