Grodzieńszczyzna: trwają zatrzymania członków komitetu wyborczego Cichanouskiej

Milicjant, który zatrzymał Julię Karnaczawą. Zdj. elections2020.spring96.org

Milicja wciąż zatrzymuje osoby zaangażowane w zbieranie podpisów pod kandydaturą niezależnej pretendentki do udziału w wyborach prezydenckich.

W Grodnie milicja zabrała członkinię grupy inicjatywnej (komitetu wyborczego) Swiatłany Cichanouskiej Julię Karnaczawą – poinformowała organizacja Obrońcy Praw Człowieka za Wolnymi Wyborami. Karnaczawa została zatrzymana podczas zbierania podpisów na rzecz kandydatki. Pretekstem był fakt, że toczy się przeciwko niej postępowanie z artykułu kodeksu wykroczeń.

Zamieszkały w pobliskim Skidlu koordynator grupy Cichanouskiej w sześciu rejonach Grodzieńszczyzny Jauhien Klimuk poinformował, że jest śledzony przez milicjantów i funkcjonariuszy drogówki. Przeciwko niemu również wszczęto postępowanie, co może stać się podstawą do zatrzymania.

Białoruskie KGB szuka „haka” na 81-letnią emerytkę-opozycjonistkę

Również dziś sądy w całym kraju skazywały na kary aresztu i grzywien osobom, które zatrzymano podczas wczorajszych pikiet wyborczych. Zarzucono im przede wszystkim „udział w nielegalnych masowych akcjach”.

Centrum praw człowieka Wiasna poinformowało o pięciu wymierzonych karach aresztu w Mińsku i jednej w Witebsku (od 5 do 20 dni). Osiem osób ukarano grzywnami, z których najwyższa wyniosła 1080 rubli białoruskich (ponad 1700 zł).

Dziś przed sądem stanęli m.in. aktywiści zatrzymani podczas niedzielnych pikiet sztabów wyborczych, w czasie których zbierano podpisy poparcia dla potencjalnych kandydatów w wyborach prezydenckich.

Przedwyborcza Białoruś: nowe procesy aktywistów opozycji

Formalnie pikiety są legalne, jednak białoruskie MSW i władze miast przekonują, że nie są dopuszczalne wiece oraz masowe zgromadzenia w trakcie zbierania podpisów. Właśnie pod takim zarzutem, a w niektórych przypadkach dodatkowo za „niepodporządkowanie się funkcjonariuszowi milicji”, zatrzymywano aktywistów w niedzielę. Inni, a w sumie zatrzymano już w ciągu ostatnich dni kilkadziesiąt osób, byli zatrzymywani np. w pobliżu swoich mieszkań.

Białorusini stanęli w kolejkach po wolność

mh, cez/belsat.eu inf.wł, PAP

 

Wiadomości