Grodno: nowy mural z przywódcą powstania styczniowego FOTO


Zdj. Wasil Małczanau/Belsat.eu

Grupa grodzieńskich artystów postanowiła uczcić Wincentego Konstantego Kalinowskiego, który pod koniec listopada zostanie powtórnie pochowany w Wilnie.

Mural przedstawia wizerunek przywódcy antycarskiego zrywu na terytorium b. Wielkiego Księstwa Litewskiego i zawiera cytaty z wydawanej przez niego po białorusku gazety Mużyckaja Prauda oraz herb Pogoni. Inicjatorami akcji są malarka i dizajnerka Iryna Warkulewicz, malarz Siarhiej Hryniewicz oraz młody artysta Wiktar Jaraszewicz. Malowidło powstało na podwórzu Centrum Życia Miejskiego – niezależnej placówki kulturalnej przy ul. Kirowa.

 

Artyści nazwali swoją inicjatywę „Galeria, której nie ma”. Jak tłumaczy Iryna Warkulewicz, jest ona odpowiedzią na fakt, że w mieście brakuje przestrzeni artystycznej i muzeum malarstwa, a niezależne galerie szybko się zamykają.

– Jestem patriotką tego kraju, choć sama jestem przyjezdna – tłumaczy malarka. – Ludzie, gdy przyjeżdżają, powinni akceptować miejscowe zasady. A Kalinowski jest znaczącą postacią, która kojarzy się z suwerennością, godnością i oporem wobec wroga – dodaje.

Siarhiej Hryniewicz. Zdj. Wasil Małczanau/Belsat.eu

W powstaniu muralu pomogło Centrum Życia Miejskiego, które zbudowało konstrukcję, na której artyści nanieśli swoje malowidło.

Wincenty Konstanty Kalinowski (na Białorusi znany jako Kastuś Kalinouski) był przywódcą powstania styczniowego na terytorium dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pojmany przez carskich żołnierzy został stracony w marcu 1864 r. w Wilnie. Wraz z towarzyszami pogrzebany został w tajemnicy na zboczu Góry Zamkowej.

Pod hasłami wyzwolenia społecznego Kalinowski starał się do walki z caratem przyciągnąć białoruskich chłopów. Jest uważany za jednego z najważniejszych białoruskich bohaterów narodowych.

Iryna Warkulewicz i Wiktar Jaraszewicz. Zdj. Wasil Małczanau/Belsat.eu

Szczątki pochowanych zostały odkryte w 2017 r. podczas prac archeologicznych. 22 listopada br. Kalinowski i pozostali bohaterowie powstania zostaną ponownie pochowani z honorami na Cmentarzu na Rossie. Zgodnie z umową pomiędzy Warszawą i Wilnem, inskrypcja nagrobna będzie sporządzona po polsku i litewsku. Po interwencji białoruskich aktywistów, litewskie władze postanowiły też dodać napis w języku białoruskim. Stało się tak mimo obojętności władz w Mińsku.

Kalinowski na razie nie spocznie w Mińsku

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze