Plakatem z napisem „Papieżu, zadzwoń do mnie” grodnianka zdobyła światową sławę na Światowych dniach Młodzieży

Wideo

Jana Szostak, zdj. Agencja Gazeta

Jej transparent oraz numer telefonu pokazały telewizje z całego świata.

Pochodząca z Grodna młoda malarka Jana Szostak od pięciu lat mieszka w Krakowie, gdzie studiuje na Akademii Sztuk Pięknych. Na Światowych Dniach Młodzieży była wolontariuszką. Jej numer telefonu na banerze z napisem „Papa, call me”, który uniosła podczas spotkania z papieżem 31 lipca, pokazały stacje telewizyjne z całego świata.

„Tym gestem, swoją prośbą chciałam podkreślić jego ciepłe podejście do ludzi. I że można do niego zwrócić się tak samo po prostu, jak do taty – opowiada Jana. – Chciałam podkreślić jego prostotę, otwartość i nowoczesne sposoby komunikacji z wiernymi”.

Jana Szostak (druga z lewej) razem z koleżanką stworzyła też portret papieża Franciszka utrzymany w stylistyce Światowych Dni Młodzieży

Papież na razie nie zadzwonił, ale z mediów przybliżonych do Watykanu dziewczyna otrzymała informacje, że to całkiem wiarygodne. Może zatelefonować za kilka tygodni, kiedy ucichnie wrzawa wokół jej akcji.

Na razie Jana odbiera mnóstwo gratulacji od ludzi z całego świata – za swoją odwagę i oryginalność.

Zobacz też
Komentarze