Forum Holokaustu w Jerozolimie: polityczny festyn?

Przemówienie Władimira Putina na na Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie. Zdj. kremlin.ru

Do uczestnictwa w Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie zaproszono aż siedmiokrotnie więcej polityków niż ludzi, którzy przeżyli Holokaust. Na 700 zaproszonych 600 było politykami.

Polityczny festyn?

Zwróciła na to w swych doniesieniach z Jerozolimy hiszpańska agencja informacyjna EFE, która podkreśliła, że że Forum zorganizowano „w kraju, w którym mieszka ponad 200 tys. osób będących ofiarami nazistowskich prześladowań”.

Hiszpańska agencja przytaczała wypowiedzi Żydów ocalałych z Holokaustu, którzy wyrażają ubolewanie wobec faktu, że na sali obrad było tak mało miejsca dla ofiar Szoah.

– Co się dzieje z tymi obchodami? Czy Auschwitz to był jakiś festyn? Na pierwszym miejscu powinni byli się zatroszczyć o tych, którzy przeżyli – nie krył zdziwienia cytowany przez EFE 86-letni mieszkaniec Hajfy Tamar Liwni.

Uszakow: Putin będzie w Yad Vashem głównym gościem

Prezydencki gest

EFE pisze z uznaniem o geście delegacji ukraińskiej, która odstąpiła ocalonym swe miejsca na sali Warszawskiego Getta w Instytucie Yad Vashem, gdzie odbywało się V Światowe Forum Holokaustu.

– Przyjechaliśmy do Izraela i dowiedzieliśmy się, że na Światowe Forum Holokaustu w związku z ogromnym zainteresowaniem tym wydarzeniem trudno jest dostać się tym, którzy przeżyli tę straszliwą tragedię – wytłumaczył swoją decyzję prezydent Wołodymyr Zełenski. – Zdecydowaliśmy, że przekażę moje miejsce i miejsca delegacji Ukrainy tym mężnym, unikalnym ludziom.

Zełenski wyjaśnił, że dowiedział się z prasy, iż właśnie tak postąpili niektórzy członkowie izraelskiego rządu i uznał, że to słuszna decyzja

– Na głównych uroczystościach powinni być ci, którzy najbardziej na to zasługują. Ci, którzy dokonali rzeczy niemożliwej: zachowali życie w czasach, gdy jego zachowanie było praktycznie niemożliwe – dodał ukraiński prezydent.

Doradca Zełenskiego Andrij Jermak powiedział agencji Interfax-Ukraina, że ukraińska delegacja poinformowała o swojej decyzji organizatorów forum.

– Poprosiliśmy, by miejsca te zostały przekazane ludziom, którzy pochodzą z Ukrainy i którzy przeżyli tę straszną tragedię – oświadczył.

Wołodymyr Zełenski przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie. Zdj. president.gov.by

Zełenski: „Przemówienie byłoby fair”

Przed rozpoczęciem Forum portal Times of Israel opublikował wywiad z Zełenskim, w którym zapytano go m.in., czy wygłosi on Jerozolimie przemówienie.

– Prezydent Polski zdecydował, że nie przyjedzie, bo nie pozwolono mu przemówić – podkreślił przeprowadzający wywiad dziennikarz. – Najważniejszą rzeczą dla każdego kraju jest czczenie pamięci swoich ofiar Holokaustu. To jest bardzo ważne, by pojechać, bez względu na to czy przemawiamy, czy nie. – Dla mnie osobiście to nie jest ważne, czy będę przemawiał – odparł ukraiński prezydent.

Zełenski zaznaczył jednak, że „byłoby fair”, gdyby prezydent Ukrainy mógł zabrać głos”.

Konflikt w Yad Vashem: Putin mówi, Zełenski milczy, Dudy nie ma

– Dane statystyczne, które posiadamy, pokazują, że jeden na czterech Żydów, którzy zostali zabici w Holokauście, był Ukraińcem. Dlatego dla Ukraińców jest to bardzo ważne, by uczcić ofiary Holokaustu. Dlatego myślę, że wygłoszenie przemówienia przez prezydenta Ukrainy byłoby fair – podkreślił. – Wiem, że strona izraelska ma inny format, nie zaproszono nas do tego, by przemawiać. Ale w każdym razie będę uczestniczyć w tej ceremonii – zapewniał szef ukraińskiego państwa.

O Polsce mówił Amerykanin

Wcześniej o tym, że nie weźmie udziału w Forum poinformował prezydent Andrzej Duda. Decyzję tę uzasadniał faktem, iż organizatorzy Forum nie przewidzieli możliwości zabrania głosu przez polskiego prezydenta podczas uroczystości związanej z 75. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau oraz obchodzonego 27 stycznia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Organizatorzy udzielili głosu tylko czterem przywódcom reprezentujących zwycięskie kraje alianckie II wojny światowej oraz przywódcy państwa sprawcy: prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, wiceprezydentowi USA Mike’owi Pence’owi, prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi, brytyjskiemu księciu Karolowi oraz prezydentowi Niemiec Frankowi-Walterowi Steinmeierowi.

Putin w Yad Vashem nie krytykował Polski, ale chce bronić „dobrego imienia bohaterów”

Polski prezydent szczególnie dziękował wiceprezydentowi USA za wypowiedziane przez niego słowa.

– Jestem ogromnie wdzięczny wiceprezydentowi USA Mike’owi Pence’owi, za to, że w swoim przemówieniu wspomniał o Polsce. Wspomniał jak na terenach polskich zajętych przez hitlerowskich Niemców się działo, jak niszczono polską kulturę, jak zmieniano nazwy i skąd się wzięła nazywa Auschwitz. Dlaczego ten obóz koncentracyjny miał taką nawę w języku niemieckim – powiedział Andrzej Duda pytany na konferencji prasowej w Davos o ocenę Forum Holokaustu w Jerozolimie.

Prezydent podziękował też innym mówcom, którzy w Jerozolimie wspominali o „Polsce”, „Polakach” i „ich męczeństwie podczas II wojny światowej”.

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też