Film Biełsatu „Siewca” w reżyserii Jerzego Kaliny został nagrodzony podczas X Międzynarodowego Festiwalu Filmów Prawosławnych „Spotkanie”


Film dokumentalny TV Belsat „Siewca” w reżyserii Jerzego Kaliny został nagrodzony podczas X Międzynarodowego Festiwalu Filmów Prawosławnych „Spotkanie” w Obninsku w Rosji. Reżyser otrzymał nagrodę „za zachowanie tradycji i wkład w rozwój współczesnej kultury prawosławnej”. W części konkursowej uczestniczyło pięćdziesiąt filmów z sześciu krajów. „Siewca” był jedynym filmem z Polski.

To ósma nagroda „Siewcy”. Wcześniej film otrzymał grand prix Międzynarodowego Festiwalu Telewizji Lokalnych w Koszycach na Słowacji oraz nagrody X Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Chrześcijańskich Filmów i Programów Telewizyjnych w Głębokim (Republika Białoruś),  Międzynarodowego Festiwalu Prawosławnych Filmów „Pokrovkino” w Kijowie (najlepsze zdjęcia i reżyseria), Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Programów Telewizyjnych „Radonież” w Moskwie,  Festiwalu Filmów Edukacyjnych Edukino w Warszawie, był nominowany do nagrody Polskiej Agencji Prasowej im. Ryszarda Kapuścińskiego i otrzymał wyróżnienie w konkursie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Bohaterem filmu jest mieszkaniec dzielnicy Studziwody w Bielsku Podlaskim, Doroteusz Fionik. Białorusin, obywatel Polski z dziada pradziada, absolwent prawosławnego seminarium duchownego i czynny psalmista. Założyciel Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach (baza materialna składa się z tradycyjnej zagrody podlaskiej będącej wcześniej własnością jego dziadków odrestaurowanej przez bohatera, oraz domu mieszczańskiego uratowanego przed wyburzeniem), redaktor pisma etnograficznego „Bielski gościniec”, autor książek o historii regionu.

Założył zespół autentycznego folkloru podlaskiego „Żemerwa” prowadzony przez jego siostrę Annę Fionik, organizuje cykliczne imprezy etnograficzno-folklorystyczne w województwie podlaskim z udziałem zespołów folklorystycznych z Podlasia i białoruskiego Polesia. Podczas ekspedycji etnograficznych na tym obszarze zapisuje autentyczny folklor, wydaje płyty z zapomnianymi pieśniami.

Jest też rolnikiem, z pomocą rodziny w tradycyjny sposób prowadzi kilkuhektarowe gospodarstwo. Zboże młóci cepem, kosi sierpem i kosą. Sieje własnymi rękami. Jednak za najważniejszą swoją powinność uważa propagowanie kultury duchowej i materialnej podlaskich Białorusinów, by wzorem ewangelicznego siewcy, te ziarna „padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny”. Mt 13,8.

Zobacz też
Komentarze