Fabryki stanęły. Białorusini masowo biorą urlopy, by wyjść na ulice

Na wiec opozycji w górniczym Soligorsku przyszły tysiące osób. 18 sierpnia 2020 r. Zdjęcie: vot-tak.tv/belsat.eu

Na Białorusi od czwartku trwają strajki. Do akcji dołączają się kolejne zakłady pracy. Pojawiają się też nowe formy protestu.

Górnicy nie zjeżdżają pod ziemię

W Soligorsku trwa protest w państwowym koncernie wydobycia i przetwórstwa soli potasowych Biełaruskalij – informuje Biełsat TV działacz związkowy Alaksandr Danouski.

– Powiedziałbym nawet, że akcja nabiera mocy. Ludzie są zdecydowani w swoich postulatach. Cały czas przyłączają się nowi – ocenia sytuację w Zakładzie Przetwórstwa Soli Potasowych nr 2.

Twierdzi, że w pozostałych zakładach jest podobnie.

– W Zakładzie nr 2 wielu górników nie zjechało do kopalni. Są tacy, którzy nadal pracują, ale większość nie zjechała, nie podjęła pracy. Obecnie znajdują się na terenie przedsiębiorstwa. Funkcjonuje komitet strajkowy, wybrany na zgromadzeniu robotników. Wszystko działa tak, jak zwykle podczas strajku – dodał związkowiec.

Około godziny 15.00 na główny plac Soligorska przyszło kilka tysięcy osób, z czego większość stanowili pracownicy Biełaruskalij. spotkali sie tam z Maryją Kolesnikawą ze sztabu wyborczego Wiktara Babaryki, współpracującą Swiatłaną Cichanouską. Oficjalne rozpoczęcie strajku zapowiedziano na 19 sierpnia.

Maryja Kalesnikawa przemawia do górników i mieszkańców Soligorska. 18 sierpnia 2020 r., Soligorsk, Białoruś. Zdjęcie: Alaksandr Wasiukowicz/vot-tak-tv/belsat.eu

Robotnicy MTZ strajkują na własny koszt

Robotnicy Mińskiej Fabryce Traktorów (MTZ) masowo piszą wnioski o bezpłatny urlop, aby nie mieć nieobecności, i w ten sposób wstrzymują pracę zakładu. Powiadamia o tym przedstawiciel komitetu strajkowego Siarhiej Dzileuski. Po godzinie 15.00 pracownicy fabryki planują przemaszerować na Plac Niepodległości.

Całkowitego zatrzymania pracy nie planuje Grodno Azot, o czym informuje pracownik zakładu Juryj Rawawy. Zaprzestanie produkcji nawozów w tej fabryce mogłoby spowodować ogromne straty w uprawach, a co za tym idzie – zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu kraju w 2021 roku.

– Dlatego na posiedzeniu komitetu strajkowego będzie omawiane rozwiązanie, które pozwoli odciąć wszystkie transfery do budżetu państwa oraz nie sprzedawać siarczanu amonu pewnemu bardzo ciekawemu przedsiębiorstwu – Biełagrafert, powiązanemu z Szejmanem.

Wiktar Szejman jest jednym z najbliższych współpracowników Alaksandra Łukaszenki, oskarżonym o zlecanie na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych zabójstw na tle politycznym.

Rozważymy również możliwość obniżenia dostaw do głównych zakładów, by nie sprzedawać na eksport i nieco ograniczyć przychody państwa – dodaje Rawawy.

Warto wspomnieć, że w Grodnie został powołany miejski komitet strajkowy, w skład którego weszli przedstawiciele ponad 20 przedsiębiorstw.

Odchodzą z BRSM i „Białej Rusi”

Wczoraj pod siedzibę Białoruskiej Telewizji przyszli robotnicy Mińskiej Fabryki Ciągników Kołowych, Mińskiej Fabryki Samochodów, Mińskiej Fabryki Silników i Mińskiej Fabryki Traktorów. 17 sierpnia 2020r., Mińsk, Białoruś. Zdjęcie: Swiatłana Far/belsat.eu/vot-tak.tv

Wśród pracowników mińskiej fabryki płytek ceramicznych Kieramin są zbierane podpisy na rzecz ogłoszenia strajku. Problem stanowi jednak specyfika procesu technologicznego – po zatrzymaniu głównej linii, ponowne jej uruchomienie będzie bardzo trudne. Zdecydowano, że produkcja zostanie przerwana tylko w wypadku, jeśli uda się zebrać podpisy ponad 50 % osób zatrudnionych.

– Poza tym przedstawimy standardowe postulaty. Będziemy pisać do organów państwa apele z podpisami załogi. Już są przygotowywane. Ludzie występują ze związku zawodowego [państwowego – przyp. belsat.eu], z „Białej Rusi” [prorządowej organizacji społecznej – przyp. belsat.eu] i BRSM [prorządowy Białoruski Republikański Związek Młodzieży, wywodzący się z Komsomołu – przyp. belsat.eu] – podają źródła w przedsiębiorstwie.

Białoruski bloger Nexta: teraz już nie ma odwrotu WYWIAD

Nie rozpoczął się jeszcze strajk w BiełAZie w Żodzinie. Jak informują widzowie Biełsatu, w fabryce górniczych wywrotek trwa kompletowanie dokumentów potrzebnych do oficjalnego rozpoczęcia akcji. Wiadomości o strajkach i protestach dochodzą i z innych przedsiębiorstw, wśród których są m.in. zakłady naftowe z Nowopołocka i Mozyrza, kombinaty cukrowe z Horodzieja i Żabinki oraz oddziały białoruskiej poczty.

Narodowy Komitet Strajkowy

Tymczasem Białoruski Kongres Demokratycznych Związków Zawodowych (BKDP) wezwał do jak najszybszego – w ciągu 2 do 3 dni – powołania, równocześnie z komitetami strajkowymi poszczególnych przedsiębiorstw, Narodowego Komitetu Strajkowego oraz do nawiązania – “w jego imieniu bezpośredniego dialogu z organami państwowymi, w celu przekazania władzy w kraju”.

– Doszło do sytuacji krytycznej, organy państwowe są sparaliżowane i nie są w stanie podejmować decyzji, a prezydent Łukaszenka nijak nie zamierza przyznać, że naród ostatecznie i bezpowrotnie stracił do niego zaufanie i domaga się natychmiastowego odejścia – czytamy w komunikacie BKDP.

Na bieżąco aktualizowany spis strajkujących na Białorusi instytucji można znaleźć w specjalnym serwisie internetowym belzabastovka.org

Mapa strajków na Białorusi

md/belsat.eu

 

Wiadomości