Dziś Międzynarodowy Dzień Ofiar Wymuszonych Zaginięć


 „Międzynarodową konwencję o ochronie wszystkich osób przed wymuszonym zaginięciem”  została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ  18 grudnia 1992 roku. Dokument podpisało prawie 100 państw, a 50 już ratyfikowało. Białoruś podpisała konwencję, ale jej nie ratyfikowała.

Problem wymuszonych zaginięć pozostaje na Białorusi aktualny. Jesienią 1999 roku bez śladu zaginęli jednocześnie dwaj znani białoruscy opozycjoniści – były minister spraw wewnętrznych Juryj Zacharanka oraz wicemarszałek Rady Najwyższej XIII kadencji Wiktar Hanczar, a także znany biznesmen Anatol Krasouski. Wielu przedstawicieli opozycji, bliscy zaginionych i społeczność międzynarodowa uważa, że Hanczar i Krasouski byli porwani ze względów politycznych.

Latem 2000 roku zniknął bez wieści operator rosyjskiego kanału telewizyjnego ORT, były osobisty operator prezydenta Alaksandra Łukaszenki, Dzmitryj Zawadzki. Krewni i bliscy nadal nie znają jego losu.

Białoruscy obrońcy praw człowieka mówią, że sprawa zaginięć już dawno została wyjaśniona przez służby na poziomie operacyjnym. Śledztwo jest jednak blokowane przez najwyższe kierownictwo kraju, które nie pozwala doprowadzić go do końca.

24 marca bieżącego roku zniknęli liderzy opozycji Uładzimir Niaklajeu i Mikoła Statkiewcz. Pierwszy odnalazł się szybko – z rąk KGB trafił na szpitalny oddział neurologiczny. Jednak Statkiewicza nie można było namierzyć przez kilka dni – służby przyznały się do przetrzymywania polityka dopiero po stłumieniu ogólnokrajowych protestów.

Międzynarodowy Dzień Ofiar Wymuszonych Zaginięć został ustanowiony przez ONZ 21 grudnia 2010 roku.

Czytaj także:

 

 

belsat.eu

Zobacz też
Komentarze