Dziennikarze mediów państwowych odchodzą z pracy

Od razu 6 pracowników telewizji i radia zwolniło się z pracy.

Uładzimir Burko prowadził program poświęcony białoruskiej armii przygotowywany wspólnie z Ministerstwem Obrony.

– Nigdy bym nie pomyślał, że żołnierze, o których mówiłem, mogą być wykorzystani przeciwko własnemu narodowi – powiedział w swoim oświadczeniu.

Zaapelował do wojskowych, aby nie słuchali, jeśli padnie, rozkazu, aby strzelać do ludzi, którzy po prostu chcą sprawiedliwości.

Jauhien Perlin pracował w głównym kanale telewizji państwowej BT od 2009 roku. Miał własny show, był prowadzącym telewizji śniadaniowej oraz Eurowizji. Jeuhien Perlin nie podał wyraźnej przyczyny odejścia, napisał jedynie: „Co się stało z moją Białorusią?” Podobnie, jak prowadzący wiadomości Siarhiej Kazłowicz, który odszedł z tego samego kanału.

Siarhiej Kazłowicz, zdj. Instagrama SK

Tacciana Barodkina, która zrezygnowała z pracy w stołecznej telewizji STV, wyraźnie odniosła się do obecnej sytuacji politycznej.

– Nawet teraz, gdy “wybór” już został dokonany – nie boję się. Przyjaciele! Ludzie! Nie bójcie się! Nie zostawiajcie naszych dzieci bez przyszłości – napisała.

Tacciana Barodkina, zdj.: FB TB

Z pracy zrezygnowało też dwoje dziennikarzy 1. Programu Białoruskiego Radia: Alaksandr Szuścier i Tacciana Filipczanka.

Prowadzący telewizji ONT traci pracę za krytykę władz

pp/belsat.eu wg naviny.by

Wiadomości