Dziennikarze Biełsatu skazani na areszt i grzywnę

Аleś Lubianczuk. Fot.: Facebook

Zatrzymani 24 września w Mińsku Aleś Lubianczuk i Dzianisa Hanczarenka zostali skazani na pozbawienie wolności i grzywny.

Alesia Lubianczuka i Dzianisa Hanczarenkę milicjanci zatrzymali w czwartek wieczorem w pobliżu owianego złą sławą mińskiego aresztu przy ul. Akreścina. Dziennikarze relacjonowali wyjście na wolność po odbyciu jedenastodniowej kary dwóch innych współpracowników Biełsatu, fotoreporterów Alaksandra Wasiukowicza i Uładzia Hrydzina.

Fotoreporterzy Uładź Hrydzin i Alaksandr Wasiukowicz po wypuszczeniu z aresztu przy ul. Akreścina. Fot.: Alisa Hanczar / belsat.eu / vot-tak.tv

Podczas rozprawy w sądzie rejonu moskiewskiego w Mińsku Lubianczuk i Hanczarenka usłyszeli zarzuty pracy bez akredytacji oraz niepodporządkowania się poleceniom funkcjonariuszy milicji. Zapadły wyroki 12 dni pozbawienia wolności oraz grzywny w kwocie 810 rubli białoruskich, czyli ok. 1.215 złotych.

Mińsk: pod aresztem zatrzymano dziennikarzy Biełsatu

Obecnie za kratami pozostaje czterech współpracowników stacji. Oprócz Lubianczuka i Hanczarenki są to Paweł Patapau i Jauhien Mierkis. Ten pierwszy otrzymał dziś karę 15 dni aresztu. Zatrzymany 14 września Mierkis usłyszał taki sam wyrok za rzekomy udział w nielegalnym zgromadzeniu. Na wolność powinien wyjść 29 września.

Według Białoruskiego Stowarzyszenie Dziennikarzy obecnie w aresztach przebywa jeszcze sześciu innych dziennikarzy mediów niezależnych.

md / belsat.eu

Wiadomości