Działacz zatrzymany koło Kuropat

Zmicier Daszkiewicz protestował przed wjazdem do pobliskiej restauracji, którą zbudowano w bezpośrednim sąsiedztwie uroczyska, na którym spoczywają ofiary NKWD.

Restauracja została otwarta w 2018 roku wzbudzając protesty patriotycznie nastawionych Białorusinów, którzy uważają, że działalność takiego lokalu w pobliżu cmentarza jest niestosowna. Niewielkie pikiety odbywają się tam regularnie. Zmicier Daszkiewicz, były lider Młodego Frontu, stał dziś przed nią z biało-czerwono-białą flagą. Jak poinformowała jego żona, Nasta, milicja zatrzymała aktywistę i drugą osobę, której nie wymieniła z imienia i nazwiska.

Dzmitryj Daszkiewicz, zdj.: ND

W Kuropatach leżą tysiące ofiar stalinizmu, w tym osoby polskiego pochodzenia zamordowani w „operacji polskiej” NKWD. Od trzech dekad 1 listopada Białorusini gromadzą się tam, aby uczcić ich pamięć. W zeszłym roku marsz pamięci miał charakter masowego protestu przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki. Demonstracja została brutalnie spacyfikowana przez oddziały specjalne, a setki jej uczestników trafiły do aresztów.

Białoruś: pierwszy wyrok w sprawie 231 demonstrantów

pp/belsat.eu wg Nawiny

Wiadomości