Dżaparow wygrywa wybory prezydenckie w Krigistanie

Sadyr Dżaparow wygrywa niedzielne wybory prezydenckie w Kirgistanie z wynikiem 79 proc. – poinformowała rosyjska agencja Ria Nowosti, powołując się na kirgiską Centralną Komisję Wyborczą po przeliczeniu głosów z ponad 81 proc. komisji. Lokale wyborcze zamknięto o godz. 20 czasu miejscowego (15 w Polsce).

W niedzielę w Kirgistanie odbyły się przedterminowe wybory prezydenckie i konsultacyjne referendum w sprawie ustroju państwa. Jak podała CKW, za ustrojem prezydenckim zagłosowało 74,75 proc. uczestników plebiscytu, za parlamentarnym – 10,14 proc. Przeciwko obu tym wariantom głosowało 4,01 proc. Referendum miało charakter konsultacyjny i zostało uznane za ważne (osiągnięto wymagany 30-procentowy próg frekwencji).

Wybory w Kirgistanie: koniec, czy ciąg dalszy chaosu?

W wyborach prezydenckich startowało 17 kandydatów. Za ich faworyta od początku uważano Dżaparowa, byłego deputowanego, który został uwolniony z więzienia na fali protestów w październiku, a następnie pełnił funkcję premiera i p.o. prezydenta.

Rosyjskojęzyczna redakcja RFI (Radio France Internationale) zwróciła uwagę, że Dżaparow, który od czasu protestów wyrósł na najsilniejszego polityka w kraju i cieszył się największym poparciem w sondażach (64 proc. według grudniowego sondażu Central Asia Barometer), był krytykowany za nadużywanie w czasie kampanii wyborczej wpływów politycznych. Zgromadził też największe środki na kampanię (ok. 500 tys. euro), wyprzedzając z co najmniej kilkukrotną przewagą innych kandydatów.

Kazachstan: wybory parlamentarne bez opozycji

RFI wskazywało, że okres spędzony na stanowiskach premiera i p.o. prezydenta (Dżaparow ostatecznie opuścił je, by móc wystartować w wyborach) polityk wykorzystał na budowanie swoich wpływów w strukturach władzy i umieszczanie bliskich współpracowników na wysokich stanowiskach.

4 października 2020 r. w Kirgistanie odbyły się wybory parlamentarne, które opozycja uznała za sfałszowane. Jednym z postulatów oponentów władz była dymisja prezydenta Suronbaja Dżinbekowa. Na fali protestów, których władzom nie udało się stłumić, wyniki wyborów unieważniono, ze stanowiska ustąpił premier, a na jego miejsce parlament wybrał wypuszczonego z więzienia byłego deputowanego Dżaparowa. Po ustąpieniu prezydenta i szefa parlamentu Dżaparow został p.o. prezydenta kraju.

Łukaszenka: projekt nowej konstytucji powstanie do końca roku

Wiadomości