Dymisja Łukaszenki i uwolnienie „politycznych”. Grodno stawia postulaty

Dzisiejszy wiec w Grodnie. Zdj. Wasil Małczanau/belsat.eu

Żądań jest więcej. Ogłosili je uczestnicy pokojowych protestów trwających w mieście nad Niemnem.

  • Niezwłoczna dymisja Alaksandra Łukaszenki;
  • Niezwłoczne uwolnienie wszystkich więźniów politycznych;
  • Niezwłoczne zdymisjonowanie i aresztowanie szefów MSW – w tym OMON-u – za używanie broni traumatycznej i ostrej przeciwko uczestnikom pokojowych demonstracji;
  • Niezwłoczne zdymisjonowanie i aresztowanie kierownictwa Centralnej Komisji Wyborczej na czele z Lidziją Jarmoszyną za zorganizowanie masowych fałszerstw.

“Przecież nie mamy wyboru”. Szefowa białoruskiego CKW skomentowała skargi wyborcze

To lista żądań, które uczestnicy pokojowych demonstracji w Grodnie przekazali szefowi lokalnych władz – miejskich i obwodowych. Wzywają też m.in. do powołania Rady Zaufania Narodowego Miasta Grodna, gwarantując w niej miejsca dla przedstawicieli obecnych władz.

Sygnatariusze dokumentu apelują również do reprezentujących obwód grodzieński parlamentarzystów z obu izb Zgromadzenia Narodowego, by stawili się w mieście w najbliższy poniedziałek i uczestniczyli w zgromadzeniu zwołanym na ten dzień na placu Lenina.

Postulaty opublikowano, gdy mer miasta, który wyszedł wczoraj do protestujących, nie chciał w ogóle przyjąć ich do wiadomości i opuścił spotkanie.

“Łukaszenka do dymisji!” i narodowe flagi. Tłumy na wiecu w Grodnie FOTOREPORTAŻ

 

Podobne wiece i mitingi, jak w Grodnie, zaczęto organizować w wielu białoruskich miastach zaraz po ogłoszeniu wyników prezydenckich. Na początku były bezwzględnie pacyfikowane przez siły bezpieczeństwa; w ostatnich dniach milicja nie podejmuje interwencji.

Trzy dni temu propozycję ustąpienia ze stanowiska usłyszał od demonstrantów szef władz miejskich Żodzina pod Mińskiem. Wczoraj na podobne tematy i w równie emocjonalnej atmosferze rozmawiano z merem leżącego na północy kraju miasta Głębokie. Tam skończyło się to wywieszeniem biało-czerwono-białej flagi narodowej nad siedzibą władz miejskich.

Dziś taki sam sztandar załopotał nad gmachem Teatru Dramatycznego w Grodnie, zastępując neosowiecką czerwono-zieloną flagę, wprowadzoną przez Łukaszenkę.

Na społecznościach lokalnych i lokalnych władzach skupiła też swoją uwagę w jednym z ostatnich oświadczeń Swiatłana Cichanouskaja, która obecnie przebywa na Litwie. Oprócz tego, że zapowiedziała powołanie Rady Koordynacyjnej ds. przekazania władzy, zwróciła się też do merów miast.

– Musimy powstrzymać przemoc na ulicach białoruskich miast. Wzywam władze do zaprzestania jej i rozpoczęcia dialogu. Proszę wszystkich merów miast o wystąpienie 15 i 16 sierpnia jako organizatorzy pokojowych zgromadzeń w każdym mieście – zaapelowała wczoraj.

Cichanouskaja zakłada Radę Koordynacyjną i wzywa: “Organizujcie pokojowe zgromadzenia!”

cez/belsat.eu

Wiadomości