Dwójka dziennikarzy pobita podczas zatrzymania. Jednym z nich jest operator Biesłatu

Podczas dzisiejszego protestu w Mińsku funkcjonariusze OMONu brutalnie zatrzymywali również dziennikarzy relacjonujących akcję.

Podczas rozpraszania Marszu Przeciwko Terrorowi na Prospekcie Niepodległości, zatrzymano operatora Biełsatu Dzmitryja Sołtana, który trafił do komisariatu dzielnicy Kastrycznicki Rajon. Według informacji wypuszczonego z aresztu niepełnoletniego chłopaka, który razem z dziennikarzem trafił do tej samej komendy milicji, Sołtan miał zostać pobity w więźniarce. Milicjanci mieli mu rozbić jego kamerę na głowie.

W tym samym komisariacie przebywa również współpracownik Biełsatu Zmicier Krauczyk, poinformowali o tym krewni dziennikarza. Nie są znane szczegóły zatrzymania.

 

Gumowe kule, granaty hukowe, zatrzymania w Mińsku na marszu przeciwko terrorowi RELACJA

Zatrzymani zostali również czterej dziennikarze gazety Nowy Czas. Jeden z ich Dzmitryj Dzmitrijeu został ciężko pobity i przebywa w komisariacie dzielnicy Partyzancki Rajon.

Dzmitriewowi udało się poinformować żonę, że rzeczniczka MSW Wolha Czemodanawa powiedziała, że choć jest dziennikarzem, nie należy mu się specjalne traktowanie.

Zatrzymani zostali także Alaksandr Ziankowicz, Jana Trusiła. Alena Leszkewicz została zatrzymana podczas filmowania akcji, jednak po sprawdzeniu dokumentów została zwolniona.

Ponad 250 zatrzymanych podczas niedzielnych akcji protestu

jb/ belsat.eu

Wiadomości