Dwóch Litwinów stanie przed sądem oskarżonych o szpiegostwo na rzecz Rosji

Prokuratura przekazała do sądu sprawę opartą na materiałach otrzymanych od Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego.

Chodzi o dyrektora Bałtyckiego Stowarzyszenia Młodzieży Aleksejusa Greičiusa z Kłajpedy i Mindaugasa Tunikaitisa z miejscowości Pojegi.

Pierwszy z nich w 2014 roku na przejściu granicznym z obwodem kaliningradzkim poznał funkcjonariusza Federalnej Służby Bezpieczeństwa, który przedstawił się jako „Piotr”. Początkowo miał on drobne prośby polegające na kupnie telefonu, czy butelki wina. Stopniowo pojawiły się prośby o sfotografowanie wybranych obiektów, czy zebranie informacji o konkretnych osobach. Otrzymywał za to pieniądze.

Litwa proponuje białoruskiej opozycji otwarcie biura informacyjnego w Wilnie

Drugi oskarżony poznał tego samego „Piotra” w 2016 roku w jednym z portali społecznościowych. Był on zainteresowany działalnością prowadzonej przez niego organizacji społecznej. Stopniowo zaczął finansować jej imprezy. Litwin zobowiązał się także do przekazywania nagrań wideo tych przedsięwzięć, ze szczególnym uwzględnieniem ich uczestników i osób obserwujących te wydarzenia. Miał także publikować artykuły we wskazanych mediach. Departament Bezpieczeństwa Państwowego ostrzegał mężczyznę, że ma do czynienia z funkcjonariuszem FSB. Ten jednak ignorował ostrzeżenia.

Mężczyźni zostali zatrzymani jeszcze w marcu zeszłego roku, jednak później wypuszczeni na wolność. Nałożono na nich jednak inne ograniczenia w przemieszczaniu się. Teraz ich sprawa trafiła do sądu.

Pracownicy sanatorium “Białoruś” na Litwie nadal bez pensji

pp/belsat.eu wg Delfi

Wiadomości