Dwóch Białorusinów ukryło się na terenie ambasady Szwecji w Mińsku

Mieszkańcy Witebska, Uładzisław Kuznieczyk i jego ojciec Witalij, obawiają się zatrzymania za udział w demonstracji. Koło placówki pojawili się ubrani po cywilnemu funkcjonariusze milicji.

Uładzisław nagrał wideo, które zostało udostępnione w kanale Telegram Biełsatu.

Tłumaczy on, że wraz z ojcem brał udział w demonstracji 6 września. Próbowali ich zatrzymać milicjanci, bili pałkami i prysnęli w oczy gazem łzawiącym. Synowi udało się wyzwolić ojca z rąk funkcjonariuszy. Obydwaj boją się teraz zatrzymania. Dotąd cztery dni się ukrywali, a teraz próbowali wejść na teren ambasady. Ponieważ ich nie wpuszczono, przeskoczyli przez płot.

Tajniak przed ambasadą Szwecji, zdj.: Euroradio

Obecnie wokół placówki krążą ubrani po cywilnemu funkcjonariusze. Ambasada tych działań nie komentuje. Ambasador Christina Johannesson jest obecnie w Sztokholmie.

Dyplomaci kolejny dzień chronili białoruską noblistkę

pp/belsat.eu wg Euroradio, Swaboda i Nawiny

Wiadomości