Długa ręka Kemla w Mołdowie – w regionie autonomicznym wygrywa prorosyjska kandydatka


Gagauzja to region autonomiczny Mołdowy znany z prorosyjskich nastrojów. Wybory na szefa władzy wykonawczej wygrała kandydatka otwarcie wspierana przez rosyjskich polityków.

Irina Włach wygrała w pierwszej turze wybory na stanowisko baszkana – szefa lokalnej władzy wykonawczej autonomii z wynikiem 51 proc. głosów. Jej główny konkurent mer gaugazkiej stolicy Kamratu – Nikołaj Dugoła otrzymał 19 proc. głosów.

W swoim programie Włach przedstawiała się jako zwolennik „euroazjatyckiego” wyboru rozwoju Gaguzji. Przed wyborami kandydatka odwiedzała rosyjską Dumę Państwową, na jej wiecach wyborczych w gagauzkiej stolicy występowali rosyjscy deputowani. Proeuropejski rząd Mołdawi nazwał to „poważną ingerencją w wewnętrzne sprawy kraju”. Po zwycięstwie wyborczym do Włach z gratulacjami pospieszył znany z nacjonalistycznych wypowiedzi rosyjski wicepremier Dmitrij Rogozin.

„Widać tu wyraźną rosyjską ingerencję i można tylko ostrzec Moskwę, by zaprzestała kursu na destabilizację sytuacji w Europie” – skomentował sytuację dla Deutsche Welle Gunter Kirschbaum – szef komisji ds. europejskiej Bundestagu.

W znajdującej się na południu Mołdowy Gagauzji mieszka ok. 160 tyś mieszkańców. Gagauzi są ludem pochodzenia tureckiego i wyznają prawosławie. Przed rokiem w prowincji przeprowadzono referendum, w którym 98 proc. głosujących opowiedziało się za wstąpieniem regionu do Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu.

Jb/Bełsat

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze