Dlaczego Białorusini strajkują?

Strajk w białoruskich zakładach / 27.08

"Strajkuję, bo nie mogę patrzeć w oczy matek dzieci zniszczonych przez ten reżim." Na Białorusi od 9 sierpnia trwa protest przeciwko Łukaszence. Obecnie w ponad 150 zakładach trwa strajk lub protesthttps://belsat.eu/pl/news/dlaczego-bialorusini-strajkuja/

Opublikowany przez Biełsat po polsku Czwartek, 27 sierpnia 2020

Białoruski Niezależny Związek Zawodowy, ustami strajkujących robotników, wyjaśnił dlaczego białoruskie fabryki stanęły.

Na filmiku opublikowanym przez związkowców piętnaście osób podaje piętnaście powodów, dla których Białorusini strajkują.

– Strajkuję, bo jestem przeciwny przemocy w każdej formie i uważam, że przestępcy powinni ponieść zasłużoną karę.

– Strajkuję, bo nie mogę patrzeć w oczy matek dzieci zniszczonych przez ten reżim.

– Strajkuję, bo chcę, by szanowali nas na całym świecie za to, że jesteśmy Białorusinami.

– Strajkuję, bo chcę, by pracujący otrzymywali godną zapłatę, a emeryci nie musieli wybierać w sklepie między chlebem a mlekiem.

– Strajkuję, bo chcę, by mój głos się liczył.

– Strajkuję, bo wolę być bezrobotnym, ale z czystym sumieniem.

– Strajkuję, bo chcę żyć w kraju, w którym emeryci nie odkładają pieniędzy na pogrzeb, a na wycieczki.

– Strajkuję, bo chcę żyć w takiej Białorusi, gdzie pomogą ci, gdy upadniesz, a nie przejdą obok.

– Strajkuję, bo chcę by moja córka wiedziała, że milicjant jest jej obrońcą, a nie bandytą.

– Strajkuję, bo nie chcę, by było mi wstyd spojrzeć w oczy ludziom, swoim dzieciom i krewnym.

– Strajkuję dlatego, że dzieci tchórzliwego ojca będą niewolnikami.

– Strajkuję, bo nie chcę, by poniżali mnie i niszczyli jako istotę ludzką.

– Strajkuję, bo chcę spokojnie chodzić po ulicy ze swoim dzieckiem i nie zostać zatrzymanym za to, że piłem kawę.

– Strajkuję, bo chcę, żeby nasze dzieci były wykwalifikowanymi specjalistami, znanymi na całym świecie.

– Strajkuję, bo chcę żyć w Białorusi, w której ludzie zdejmują buty wchodząc na ławkę.

“Dość pracy dla dyktatora i reżimu” – podkreślają związkowcy na końcu filmiku. Nagranie to jest rozpowszechniane między komitetami strajkowymi w całym kraju. Protesty i strajki odbywają się w 150 białoruskich zakładach, jednak Białoruski Niezależny Związek Zawodowy dąży do tego, by strajk był jeszcze powszechniejszy.

„Chcemy dialogu, jak w Polsce w latach 80-tych.” Strajk w Mińskiej Fabryce Traktorów WYWIAD

Utrudniają to władze i kierownictwa zakładów grożące robotnikom zwolnieniami i odpowiedzialnością finansową za straty fabryk. Prześladowanie strajkujących robotników jest sprzeczne z białoruskim i międzynarodowym prawem. Swoje kontrakty z białoruskimi przedsiębiorstwami zawiesiły już pierwsze zachodnie firmy.

Z kolei polska Solidarność wysłał wczoraj w kierunku Mińska ciężarówkę z pomocą humanitarną – głównie konserwami – dla strajkujących robotników. NSZZ rozpoczął też zbiórkę środków na ten cel. Transport nie został do tej pory przepuszczony przez granicę.

Transport Solidarności utknął na granicy z Białorusią

pj/belsat.eu

Wiadomości