Diagnozy „odra” nie stawiać! Specjalne zalecenia w grodzieńskich przychodniach


Lekarzom i pielęgniarkom, którzy mają kontakt z chorymi na wirusowe infekcje górnych dróg oddechowych, kazano odnosić się do nich jak do chorych na odrę. Zakazano jednak stawiania takich diagnoz.

Informacje na ten temat opublikował współpracujący z Biełsatem bloger NEXTA. Zamieścił on na swoim kanale w komunikatorze Telegram zdjęcia z grodzieńskich przychodni. Z zamieszczonych tam ogłoszeń wynika, że chorych z podejrzeniem odry należy wysyłać do szpitala zakaźnego. Nie należy przy tym stawiać diagnozy „odra”.

„Diagnozy „odra” nie stawiać!” Zdj. t.me/nexta_tv

Kontakty wszystkich pracowników z pacjentami, u których zdiagnozowano wirusową infekcje górnych dróg oddechowych, traktować jako kontakt z odrą. Prowadzić codzienne wpisy w dzienniku dotyczące temperatury ciała. Przy podwyższonej temperaturze wzywać lekarza rejonowego do domu (a nie iść do pracy) – to komunikat dla personelu w innej przychodni.

Tymczasem Jadwiga Szarenda, główny lekarz Grodna i rejonu grodzieńskiego zapewniła w komentarzu dla państwowej gazety „Hrodzienskaja Prauda”, że ciężkich przypadków zachorowań na odrę w mieście nie odnotowano, a żaden z chorych nie został hospitalizowany.

Jak powiedziała dr Szarenda, podejrzenia o zachorowania na odrę potwierdziły się laboratoryjnie w 11 przypadkach na 34. Wśród chorych są studenci dwóch grodzieńskich uczelni, ale chorują nie tylko oni. Jednym z pierwszych był student, który odrą zaraził się podczas wyjazdu do Polski.

Odra nad Niemnem: przypadki choroby odnotowano w Grodnie

mh, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze