Deputowani duńskiego parlamentu rozmawiali z osobą podającą się za Cichanouską

Jak poinformował na swojej stronie sam parlament, Folketinget, do incydentu na posiedzeniu komisji do spraw zagranicznych doszło we wtorek.

Na początku posiedzenia parlamentarzystom powiedziano, że sztab opozycjonistki ma problemy techniczne, dlatego niczego nie widać na ekranie. Spotkanie trwało 40 minut, po czym deputowani uznali, że jest jednak coś nie tak i zdecydowali o jego zamknięciu.

Biuro prasowe Folketingetu podkreśla, że w czasie rozmowy nie poruszano żadnych tematów, które mogły stanowić zagrożenie dla polityki zagranicznej Danii. Mówiono głównie o sytuacji na Białorusi i wsparciu dla opozycji walczącej o prawa człowieka.

Deputowani mają nadzieję, że był to tylko głupi żart. Niemniej jednak sprawa zostanie zbadana.

Bułgaria odwołuje na konsultacje swojego ambasadora w Mińsku

 

Rzeczniczka Swiatłany Cichanouskiej Hanna Krasulina poinformowała, że polityk nie miała zaplanowanych na wtorek żadnych spotkań z duńskimi deputowanymi.

– To zwykły wybryk – dodała.

Swiatłana Cichanouskaja aktywnie podróżuje po Europie i spotyka się z politykami. Tylko w tym tygodniu rozmawiała, między innymi, z kanclerz Niemiec i prezydent Słowacji oraz z ministrami spraw zagranicznych: Austrii, Grecji i Bułgarii.

Berlin: Swiatłana Cichanouskaja przyjęta przez Angelę Merkel

pp/belsat.eu wg Euroradio

Wiadomości