Daleki Wschód: pierwsza od lipca pacyfikacja protestu w Chabarowsku

Policja w Chabarowsku, mieście na rosyjskim Dalekim Wschodzie, rozpędziła dziś demonstrację w obronie byłego gubernatora regionu Siergieja Furgała. Zatrzymano około 30 osób. Są to pierwsze tego rodzaju działania policji od lipca, gdy zaczęły się protesty.

O trzydziestu zatrzymanych poinformowały służby prasowe władz miejskich. Dziennikarz Andriej Pastuchow z miejscowego sztabu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego podał liczbę 40 zatrzymanych. Według opozycyjnego portalu MBCh Media wśród zatrzymanych są dziennikarze i blogerzy.

Jak przekazał Pastuchow, policja interweniowała, gdy uczestnicy protestu postanowili rozstawić namioty na placu przed siedzibą administracji regionu. Policjanci polecili je usunąć i ostrzegli, że w przeciwnym razie użyją siły. Demonstrujący nie posłuchali, z gmachu wyszli funkcjonariusze sił specjalnych policji – OMON-u.

– Zaczęli rozganiać protest z użyciem siły, zabierać ludzi, likwidować namioty – relacjonował dziennikarz.

Pastuchow powiedział, że policja działała na tyle brutalnie, iż niektórzy z protestujących ponieśli obrażenia, a dwie osoby trafiły do szpitala.

Do konfrontacji doszło pod koniec sobotniego protestu. Zwolennicy byłego gubernatora organizują demonstracje od wielu mieisęcy co sobotę. Akcje te trwają od 11 lipca i odbywają się bez zezwolenia władz. Ludzie protestują przeciwko aresztowaniu Furgała i mianowaniu nowego gubernatora. Domagają się, by aresztowany urzędnik był sądzony w Chabarowsku i aby jego proces sądowy odbył się w uczciwy sposób. Protesty poparli mieszkańcy innych regionów na Dalekim Wschodzie.

Siergiej Furgał został zatrzymany 9 lipca i przewieziony do Moskwy. 20 lipca prezydent Władimir Putin zdymisjonował go ze stanowiska gubernatora Kraju Chabarowskiego. Śledczy twierdzą, że Furgał jest zamieszany w zabójstwa na zlecenie w latach 2004-2005, których ofiarą padali biznesmeni. Urzędnik zaprzecza tym zarzutom.

Mińsk i Chabarowsk, wspólna sprawa?

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości