Dakar: Białorusini pierwsi na mecie szóstego etapu

Foto

Ciężarówka MAZ podczas 6. etapu Rajdu Dakar. Żródło: Facebook MAZ

Załoga białoruskiej ciężarówki MAZ jest znów w czołówce słynnego wyścigu. Ekipa Siarhieja Wiazowicza, od czasu wypadku w środę 9 stycznia, szybko pnie się ku podium.

Etap szósty Rajdu Dakar to ponad 800 kilometrów trasy z Arequipy do San Juan de Macona w Peru. Z tego 309 kilometrów stanowiło odcinek specjalny wyścigu.

МАЗ-СПОРТавтоДАКАР-2019 ЭТАП 6

Шестой этап включал в себя более 800 км по пути в Сан-Хуан де Маркона, в том числе 309 «зачетных» км. Трасса традиционно для текущего марафона была богата на пески и дюны, которые стали серьезным испытанием практически для всех экипажей. На текущий момент только в классе грузовиков выбыли с гонки более половины экипажей.

Publiée par МАЗ sur Dimanche 13 janvier 2019

Najlepsza z trzech załóg MAZ-SPORTauto dojechała dziś nad ranem (wieczorem czasu peruwiańskiego) jako pierwsza na metę etapu. Ciężarówka prowadzona przez Siarhieja Wiazowicza nie mogła jednak zdobyć jednego punktu kontrolnego. Z doliczonym czasem karnym przejazd Białorusinów trwał 9 godzin 12 minut, co dało im piątą pozycję.

Tak komentował niedzielną jazdę sam Wiazowicz:

– Dzień w zasadzie niezły. Wystartowaliśmy jako czwarta ciężarówka, na metę przyjechaliśmy pierwsi, wyprzedzając Genugtena [na Iveco – przyp. Biełsat], Sotnikowa i Nikołajewa [na KamAZach – przyp. Biełsat]. Moglibyśmy być zadowoleni z wyniku, ale jest jedno “ale” – przy jednym ze zjazdów bokiem nie utrzymaliśmy ciężarówki na trasie i trzeba było zjechać na dół. Na górze został jeden z punktów kontrolnych. Przez 20 minut próbowaliśmy wrócić, bo było bardzo wysoko. Zgodnie z regulaminem, doliczą nam czas karny. Za wcześnie na radość z wygrania odcinka specjalnego – komentował rajdowiec dla portalu Mińskiej Fabryki Samochodów

Завершился 6 этап ралли Дакар 2019. Лидировавший всю гонку Сергей Вязович так прокомментировал этот этап: «День, в…

Publiée par МАЗ sur Dimanche 13 janvier 2019

W wyścigu biorą udział jeszcze dwie białoruskie ciężarówki – wspierając Wiazowicza, ale też walcząc o wysokie pozycje. Niedzielny OS był szczególnie trudny dla załogi Alaksieja Wisznieuskiego. Prowadzona przez niego ciężarówka stoczyła się z wydmy i miała wyciek oleju – do kabiny.

– Wydawało się, że dziś będziemy mieć szczęście – nieźle jechaliśmy, z dobrą przewagą nad naszymi głównymi przeciwnikami. Ale na 40 kilometrów od mety, na jednym z podjazdów silnik mojego samochodu stracił moc, a gdy przewaliłem się przez grzbiet wydmy, upadł na bok. Powodem była turbodziura. Musieliśmy długo czekać na [Alaksandra] Wasileuskiego, Sasza przyjechał po godzinie. W związku z tym, że staliśmy bardzo wysoko, ściągnęliśmy maszynę na dół i dopiero potem postawiliśmy ją na koła – relacjonował Wisznieuski. – Plus, wyciekł nam olej i całą kabinę zalało olejem silnikowym. 40 litrów oleju w kabinie! Mieliśmy ze sobą G-Energy Racing, wlaliśmy nowy olej, wytarliśmy przednią szybę i no pojechaliśmy. Przy czym nie zdobyliśmy punktu kontrolnego.

Непростым выдался 6 этап для экипажа 511 под управлением Алексея Вишневского: «Сегодня нас, казалось бы, постигла удача…

Publiée par МАЗ sur Dimanche 13 janvier 2019

Załoga Alaksandra Wasileuskiego z czasem 9:34 zajęła 11 miejsce. Wisznieuski był o dwie minuty wolniejszy i zajął 12 miejsce.

Tegoroczny Rajd Dakar odbywa się na pustyniach Peru. 17 stycznia zakończy się w stolicy państwa – Limie. MAZ ma duże szanse na medal – w ubiegłym roku Wiazowicz zdobył srebro, po raz pierwszy w historii Białorusi. Ich największymi rywalami są Rosjanie, którzy pomogli jednak Wiazowiczowi po wypadku w środę.

Rajd Dakar: Białoruski MAZ stoczył się z wydmy tuż przed metą WIDEO

pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze