Cichanouski: znów do karceru bo się nie ogolił

Białoruski bloger i polityk Siarhiej Cichanouski znów został ukarany przez administrację więzienną za naruszenie regulaminu – poinformowała żona więźnia Swiatłana.

Bloger trafił do karceru 10 lipca na cztery dni, dzień po rozprawie, w której sąd rozpatrywał jego skargę na dwukrotne już umieszczenie w izolatce.

– Nie wiadomo, czy zostanie wypuszczony w środę, czy nie. Obecnie ma pięć kar: ostrzeżenie, naganę i był trzykrotnie w karcerze. Nie wiem, dlaczego został ostrzeżony i ukarany – podkreśla Cichnouskaja w rozmowie z TUT.by.

Żona blogera twierdzi, że w sądzie funkcjonariusze aresztu stwierdzili, że ani pajęczyna pod sufitem ani nieogolenie się nie są naruszeniami, za które więzień automatycznie powinien trafić do karceru. Twierdzili jednak, że Cichanouski trafił do karceru, bo kilkakrotnie przyłapano go na tych samych wykroczeniach.

– Oznacza to, że jeśli się nie ogoliłeś się, dostajesz ostrzeżenie, dwa ostrzeżenia to powód, by wsadzić osobę do izolatki – powiedziała Cichanouskaja i dodała, że mąż nie traci ducha i jest bardzo wdzięczny za listy wsparcia.

13 czerwca bloger został umieszczony w karcerze areszcie KGB na siedem dni, później karę przedłużona o kolejny tydzień. Powodem było naruszenie regulaminu, w tym pajęczyna, pod sufitem – czyli nieporządek w celi.

Białoruś: opozycjoniście i blogerowi grozi do 3 lat więzienia

Cichanouski jest obecnie oskarżony o organizowanie zamieszek i utrudnianie pracy Centralnej Komisji Wyborczej. Został uznany za więźnia politycznego przez białoruskich obrońców praw człowieka.

29 maja popularny bloger został aresztowany podczas zbiórki podpisów poparcia dla swojej żony, która zadeklarowała w jego zastępstwie chęć kandydowania na prezydenta. Cichanouski nie został dopuszczony do rejestracji swojej kandydatury przez CKW, gdyż w momencie składania dokumentów siedział w areszcie.

Według świadków mężczyzna został aresztowany w następstwie prowokacji. Podczas mitingu dwie kobiety, potem zidentyfikowane jako prostytutki, wszczęły szamotaninę z Cichanouskim i jego zwolennikami. W jej wyniku miało ucierpieć dwóch milicjantów.

Białoruscy więźniowie polityczni uważają, że umieszczanie w karcerze jest formą tortur. Pomieszczenia są bowiem bez okien, bardzo wychłodzone i zawilgocone. A dodatkowo, w ciągu dnia nie można się położyć na pryczy.

Białoruscy więźniowie polityczni: warunki pobytu w karcerze są nieludzkie

jb/belsat.eul

Wiadomości