Cichanouskaja: zróbcie wszystko, by żyć w kraju do życia

Zróbcie wszystko, by żyć w kraju do życia – zaapelowała w opublikowanym we wtorek nagraniu kandydatka w wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłana Cichanouskaja. Podkreśliła, że „propaganda robi z patriotów przestępców”.

Swiatłana Cichanouskaja przypomniała, że we wtorek przypadają urodziny jej męża – Siarhieja Cichanouskiego, który od maja jest w areszcie w związku z zarzutami karnymi.

– Nie będzie świętować z rodziną, w kręgu przyjaciół. Będzie obchodził je w więzieniu – powiedziała przebywająca na Litwie kandydatka.

Przed więzieniem KGB przy ul. Wołodarskiego, gdzie przetrzymywany jest Siarhiej Cichanouski, przyszły dziś setki zwolenników jego żony i rodzin więźniów politycznych. 18 sierpnia 2020 r. Mińsk, Białoruś. Zdjęcie: Alaksandr Wasiukowicz/vot-tak.tv/belsat.eu

Zaznaczyła, że jej mąż został zatrzymany w Grodnie w związku z zarzutem popełnienia przestępstwa, którego się nie dopuścił. Jak dodała, była to „prowokacja służb specjalnych”.

– Żeby milczał, nie uczestniczył w kampanii wyborczej, oczerniono go, podrzucono mu pieniądze, oskarżyli go o to, że nie działał szczerze, tylko w interesach innego państwa – wskazała rywalka Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich z 9 sierpnia.

Wideobloger i aktywista Cichanouski został zatrzymany 29 maja podczas pikiety wyborczej w Grodnie, w czasie zbiórki podpisów poparcia dla Cichanouskiej. Małżonka blogera zarejestrowała swój sztab wyborczy, gdy on nie zdołał tego zrobić z powodu pobytu w areszcie.

– Propaganda robi z patriotów przestępców – oświadczyła Cichanouskaja w nagraniu zamieszczonym na YouTube na kanale jej męża – „Kraj do życia”.

Białoruska propaganda zilustrowała protesty w Mińsku kadrami zamieszek w Barcelonie

Dodała, że państwowe media, łamiąc prawo, przekazują fałszywe informacje i „nawet bez wyroku sądu nazywają ludzi winnymi”.

– Ta cała rażąca niesprawiedliwość i bezprawie pokazują nam, jak działa ten gnijący system, w którym jedna osoba kontroluje wszystko, jedna osoba utrzymuje kraj w strachu już 26 lat, jedna osoba ukradła Białorusinom ich wybór – oznajmiła Cichanouskaja.

Przekazała także słowa męża, który „razem z innymi więźniami politycznymi siedzi, ale prosi, byście wy nie siedzieli”.

– Byście nie siedzieli, tylko zrobili wszystko, aby żyć w kraju do życia – zaapelowała.

W wyborach prezydenckich z 9 sierpnia Cichanouskaja zdobyła według oficjalnych danych 10,1 proc. głosów. Ubiegający się o reelekcję Łukaszenka miał rzekomo zdobyć 80,1 proc. głosów. Wielu Białorusinów uważa, że wyniki zostały sfałszowane i wygrała je właśnie opozycjonistka. Potwierdzają to wyniki z lokali wyborczych, w których byli międzynarodowi obserwatorzy.

W kraju odbywają się powyborcze protesty. W niedzielę na ulice Mińska i innych miast wyszły setki tysiące Białorusinów w największych w historii kraju pokojowych manifestacjach.

Cichanouskaja: “Jestem gotowa zostać narodowym liderem”

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości