Cichanouskaja podziękowała Kościołom Białorusi

Zmuszona do emigracji liderka białoruskiej opozycji podziękowała duchownym wspierającym naród podczas protestów. Wyraziła też solidarność z prześladowanymi członkami wspólnot religijnych.

– Wiem, że księża, pastorzy i wierni różnych wyznań wychodzili na protesty przeciwko przemocy i bezprawiu, otwierali drzwi kościołów i cerkwi, by schronić pokojowych demonstrantów, dzwonili w dzwony, dyżurowali przed aresztami, odwiedzali pobitych w szpitalach oraz modlili się za pokój i prawdę. I wiem, że dalej to robicie, za co reżim odpowiedział wam represjami – oświadczyła Swiatłana Cichanouska będąca niepraktykującą prawosławną.

– Zwracam się do liderów religijnych i wspólnot religijnych ze słowami wdzięczności. Dziękuję wam za waszą solidarność z narodem, który chce powstrzymać przemoc, uwolnić więźniów sumienia i doprowadzić do uczciwych wyborów. Poparcie Kościołów jest teraz ważne jak nigdy. Prawdziwa demokracja szanuje wiarę i głos każdego. Niech ten głos już nie milknie, a dźwięczy jeszcze wyraźniej i zostanie wysłuchany.

Od początku protestów na Białorusi na karę aresztu skazywano kapłanów Kościoła katolickiego i Cerkwi prawosławnej. Z kraju wydalony został polski misjonarz Jerzy Wilk, a przewodzący Kościołowi katolickiemu metropolita miński Tadeusz Kondrusiewicz został zmuszony do emigracji. Wspólnoty religijne wzywają władze do przerwania przemocy i rozpoczęcia dialogu ze społeczeństwem.

Wygnany białoruski metropolita: Jestem z moim ludem, a lud jest ze mną!

Prześladowani są także wierni, w tym za modlitwy i procesje w intencji pokoju. W środę na 15 dni aresztu skazani zostali muzycy znanego w Polsce katolickiego zespołu Laudans. Alona Pałaczanskaja i Andrej Łuhin dali bezpłatny koncert na jednym z podwórek Mińska, za co zostali oskarżeni o organizację nielegalnego zgromadzenia.

pj/belsat.eu

Wiadomości