Cichanouskaja odczytała apel „do rozsądku” Białorusinów. Ujawniono nowe nagranie

Kadr z nagrania z drugim apelem Swiatłany Cichanouskiej.

Wideo, w którym była rywalka Alaksandra Łukaszenki wzywa do „poszanowania prawa” opublikował jako pierwszy powiązany z białoruskimi władzami kanał w komunikatorze Telegram. Nie podał źródła jego pochodzenia.

Nie poinformowano, kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach dokonano nagrania – czy jeszcze na Białorusi, czy już po jej tajemniczym wyjeździe na Litwę. Cichanouskaja czyta tekst z kartki, nie patrząc w kamerę.

– Ja, Swiatłana Cichanouskaja, dziękuję wam za udział w wyborach przywódcy państwa. Naród Białorusi dokonał swojego wyboru. Z wdzięcznością i ciepłymi uczuciami zwracam się do tych wszystkich obywateli, którzy wspierali mnie cały ten czas. Białorusini! Wzywam was do rozsądku i poszanowania prawa. Nie chcę krwi i przemocy. Proszę was nie przeciwstawiać się milicji, nie wychodzić na place. Żeby nie narażać swojego życia na niebezpieczeństwo. Uważajcie na siebie i swoich bliskich – głosi przeczytany przez nią tekst opublikowany w kanale Żołtyje Sliwy, (co można przetłumaczyć jako „Żółte Śliwy” lub „Żółte Przecieki”).

Nieco wcześniej opublikowano jeszcze jedno nagranie. Cichanouskaja zapewnia w nim, że wyjazd na Litwę był jej dobrowolnym wyborem i podkreśla, że decyzję o tym podjęła sama.

Cichanouskaja przekonuje: sama zadecydowałam o wyjeździe z kraju

Wcześniej minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius oświadczył, że przed przyjazdem do Wilna była przez dłuższy czas przetrzymywana w Mińsku, zaś przedstawicielka Cichanouskiej, Wolha Kawalkowa powiedziała w Mińsku, że z Białorusi opozycjonistka została wywieziona przez białoruskie służby wraz z zatrzymaną jeszcze przed wyborami szefową jej sztabu Maryją Moroz.

– Swiatłana nie miała wyjścia. Najważniejsze, że jest na wolności i żywa – zaznaczyła.

Znamy szczegóły wyjazdu Swiatłany Cichanouskiej na Litwę

cez/belsat.eu

Wiadomości