Cichanouskaja o tajnej inauguracji: Łukaszenka przeszedł na emeryturę

Tak zwana inauguracja Alaksandra Łukaszenki to farsa, w rzeczywistości Łukaszenka po prostu przeszedł na emeryturę – oświadczyła białoruska opozycjonistka Swiatłana Cichanouskaja. Podkreśliła, że jest jedynym liderem wybranym przez białoruski naród.

– Dziś w tajemnicy przed narodem Łukaszenka podjął próbę przeprowadzenia własnej inauguracji – wskazała na nagraniu zamieszczonym w serwisie Telegram.

Alaksandr Łukaszenka zorganizował w tajemnicy “zaprzysiężenie” na prezydenta

Według niej doprowadziło to do tego, że „poprzednie pełnomocnictwa zakończyły się, a nowego mandatu naród mu nie przyznał”.

– Ta tak zwana inauguracja to oczywiście farsa. W rzeczywistości dzisiaj Łukaszenka przeszedł na emeryturę – oceniła.

Cichanosukaja oceniła, iż oznacza to, że rozkazy wydane przez Łukaszenkę strukturom siłowym są nieprawomocne i nie podlegają wykonaniu.

– Ja, Swiatłana Cichanouskaja, jestem jedynym liderem wybranym przez białoruski naród – dodała.

Przypomniała, że dwa dni temu zakończyła wizytę w Brukseli, i zaznaczyła, że kraje Europy wspierają białoruski naród w żądaniu zaprzestania przemocy, uwolnienia więźniów politycznych i przeprowadzenia nowych uczciwych i przejrzystych wyborów.

W środę odbyła się niezapowiedziana i tajna inauguracja nowej kadencji Łukaszenki. O złożeniu przez niego przysięgi media państwowe poinformowały po fakcie.

Paweł Łatuszka, członek prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej porównał dzisiejszą inaugurację do zjazdu członków gangu.

– Szczerze powiedziawszy, to bardziej przypomina jakiś zlot bandytów w celu koronacji kolejnego kryminalnego autorytetu – powiedział.

Paweł Łatuszka o “zaprzysiężeniu” Łukaszenki: sytuacja bez precedensu

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości