Cichanouskaja na liście osób poszukiwanych przez rosyjskie MSW

W bazie danych osób poszukiwanych na terytorium Związku Rosji i Białorusi, umieszczonej na stronie rosyjskiego MSW, pojawiło się nazwisko liderki białoruskiej opozycji.

W liście gończym poinformowano, że białoruska polityk poszukiwana jest na podstawie przepisów Kodeksu Karnego, jednak nie wymieniono, jakiego paragrafu to dotyczy. TASS poinformował, powołując się na swoich informatorów, że to białoruskie władze uznały Cichanouską za poszukiwaną i przez to znalazła się również na liście osób poszukiwanych w Rosji.

Przedtem w podobny sposób został zgłoszony do rosyjskiej bazy danych Walery Capkała – niedoszły kandydat na prezydenta oraz bloger Ściapan Puciła, czyli NEXTA. Jednak wcześniej białoruskie władze wszczęły przeciwko temu drugiemu sprawę karną z paragrafu o organizowanie zamieszek.

Tymczasem wcześniej nie pojawiały się sygnały o śledztwie prowadzonym wobec Cichanouskiej. Za to do aresztu trafili już jej współpracownicy Maryja Kalesnikawa i Maksim Znak. Zostali oskarżeni o „wezwania do działań mających na celu zaszkodzenie bezpieczeństwu narodowemu Republiki Białorusi z wykorzystaniem mediów i internetu”, na podstawie art. 361.3 KK.

 

Rosja i Białoruś łączą bazy danych osób objętych zakazem wyjazdu z kraju

Rzeczniczka Swiatłany Cichanouskiej Anna Krasulina stwierdziła, że opozycjonistka nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji o tym, że została umieszczona na liście osób poszukiwanych w Rosji

– Nie wiedzieliśmy o tym. Swiatłana nie otrzymała żadnych wiadomości. Ogólnie rzecz biorąc, jest to mało interesujące. O wiele ciekawsze jest to, że spotkała się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, ministrem spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasem oraz przemawiała w parlamentach Francji i Niemiec. Swiatłana wszędzie mówiła o Białorusi, o potrzebie podjęcia dialogu w celu rozwiązania wewnętrznego kryzysu politycznego, a Białorusini sami ten kryzys rozwiążą, prosimy tylko o uszanowanie naszej suwerenności i woli narodu białoruskiego ”

Cichanouskaja 10 sierpnia, w dzień po wyborach udała się do Centralnej Komisji Wyborczej, by złożyć skargę. Na miejscu kilka godzin rozmawiali z nią pracownicy służb specjalnych.

Opozycjonistka po wyjściu z budynku została zawieziona przez nich na Litwę. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa kandydatki, Cichanouskaja miała usłyszeć groźby utraty życia.

– Ona stanęła przed bardzo okrutnym wyborem: albo jej dzieci zostaną sierotami, albo wyjedzie z kraju – zdradziła Krasulina w wywiadzie opublikowanym na YouTube.

Nagranie Cichanouskiej. Pytań więcej niż odpowiedzi

jb/ belsat.eu wg TASS, inf. wł.

Wiadomości