Chodorkowski: aresztowanie Nawalnego to pokaz siły „starzejącego się autokraty”

Michaił Chodorkowski. Zdj. Reuters/Dylan Martinez/Forum

Były rosyjski potentat naftowy, który przed laty popadł w konflikt z Kremlem, powiedział dziś, że aresztowanie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego to pokaz siły ze strony prezydenta Rosji Władimira Putina, „starzejącego się autokraty”.

Według byłego oligarchy, mieszkającego obecnie w Londynie, jeśli Zachód chce mieć wpływ na Kreml po aresztowaniu Nawalnego, powinien działać, a nie dyskutować. Powinien nałożyć sankcje na osoby zaangażowane w rozszerzanie rosyjskiej siatki korupcyjnej na całym świecie, zamiast atakować rosyjski gazociąg Nord Stream 2.

– Putin uważa, że musi pokazać, że jest samcem alfa w stadzie, inaczej ludzie przestaną wierzyć, że tak jest – powiedział 57-letni Chodorkowski agencji Reutera zapytany, dlaczego obrano sobie za cel Nawalnego. – Jako starzejący się autokrata, który rządzi za pomocą grup bandytów i przy użyciu bandyckich metod, uważa, że prawo nigdy go nie obroni. Jedyną rzeczą, która broni Putina, jest przekonanie (…), że jest samcem alfa, co ponownie zostało podane w wątpliwość.

Aleksiej Nawalny został aresztowany na 30 dni

– Aresztowanie Nawalnego oznacza, że reżim Putina, jego bandycki reżim, przechodzi na totalitarne metody nacisku na społeczeństwo – podkreślił Chodorkowski.

Dodał, że chce wierzyć, iż Nawalny zostanie zwolniony, ale jego zdaniem będzie musiał stawić czoło eskalacji nacisków ze strony rosyjskich władz, w tym prawdopodobnie wyrokowi 10 lat więzienia.

– Mógłby dostać 10 lat – to podsumowanie tego, co mogliśmy zobaczyć na tym etapie – ocenił.

Przypadek Nawalnego. Jak pozbyć się berlińskiego pacjenta?

W zeszłym tygodniu Chodorkowski w wywiadzie dla portalu Open Media wyraził nadzieję, że Nawalny będzie miał więcej szczęścia podczas powrotu do Rosji z Niemiec niż on sam w 2003 roku, gdy został aresztowany. Szanse, że Nawalny po planowanym powrocie do Rosji pozostanie na wolności, Chodorkowski ocenił na 30 proc.

Zatrzymany zaraz po lądowaniu. Rosyjskie służby „powitały” Nawalnego w Moskwie WIDEO

– Gdy w 2003 r. wracałem do Rosji, to wariant, że mnie wsadzą, uważałem za prawdopodobny na 70 proc., a na 30 proc. – że pozostanę na wolności – powiedział Chodorkowski, który w kolonii karnej spędził ponad 10 lat.

Biznesmen był wówczas jednym z najbogatszych ludzi w Rosji. Został zatrzymany w Nowosybirsku podczas podróży samolotem, uzbrojeni funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa wtargnęli na pokład, gdy samolot wylądował, by uzupełnić paliwo.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości