Centrum „Wiasna”: nagroda „Dziennikarz Roku” dla aresztowanych dziennikarek Biełsatu i TUT.by

Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa (Biełsat) oraz Kaciaryna Barysiewicz (TUT.by) zostały laureatkami nagrody białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” za obronę wartości i praw człowieka.

Tradycyjnie ceremonia wręczenia narodowej nagrody społeczności obrońców praw człowieka odbywa się 10 sierpnia, w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Białoruskie centrum „Wiasna” rozdało nagrody w trzech kategoriach: „Dziennikarz roku”, „Kampania/inicjatywa na rzecz obrony praw człowieka” i „Obrońca praw człowieka roku”.

Dyplom dla przetrzymywanych w areszcie laureatek nagrody „Dziennikarz Roku” centrum „Wiasna”. Zdjęcie: belsat.eu

Nagrodę dla przedstawicieli mediów otrzymały Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa z Telewizji Biełsat oraz Kaciaryna Barysiewicz z portalu TUT.by. Wszystkie trzy dziennikarki niezależnych mediów są przetrzymywane w areszcie śledczym i czekają na procesy w sprawach karnych, które mogą się zakończyć wyrokiem więzienia.

Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa zostały zatrzymane 15 listopada. Milicja rozbiła drzwi i wdarła się do mieszkania, z którego relacjonowały wydarzenia na tzw. placu Zmian. Tego dnia tysiące mieszkańców Mińska przyszły tam oddać cześć Ramanowi Bandarence, który zginął pobity przez nieznanych sprawców związanych z MSW. Nasze koleżanki są oskarżone o organizację masowych zamieszek.

Jak reżim Łukaszenki stara się zniszczyć niezależne media

Z kolei Kaciaryna Barysiewicz z portalu TUT.by została zatrzymana 19 listopada za opublikowanie dokumentacji medycznej, według której Bandarenka w momencie zatrzymania był trzeźwy. Dziennikarka powołała się na słowa lekarza, który zaprzeczył, by w krwi aktywisty był alkohol. Tym samym wykazała, że białoruskie władze kłamią w sprawie śmierci Bandarenki. Została oskarżona o zdradzenie tajemnicy medycznej.

Białoruskie organizacje obrony praw człowieka wspólnie uznały, że procesy przeciwko dziennikarkom mają charakter polityczny, a one same są więźniami politycznymi.

Trzem białoruskim dziennikarkom grozi kara długoletniego więzienia za wykonywanie swoich obowiązków.

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości