Centrolewica czy centroprawica – kto będzie rządził Litwą?

W niedzielę na Litwie odbędzie się druga tura wyborów parlamentarnych, która zadecyduje o tym, czy przy władzy pozostanie rządząca obecnie centrolewica, czy zastąpi ją centroprawica wraz z konserwatystami. O dwa mandaty w tej turze walczy też Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR).

– Pod względem już uzyskanych mandatów i liczby kandydatów ubiegających się o nie w drugiej turze, przodują konserwatyści Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD), ale nie przesądza to na razie o ostatecznym ich zwycięstwie – mówi w rozmowie z PAP litewski politolog Lauras Bielinis.

Ekspert podkreśla, że sytuacja może się odwrócić.

– Na Litwie w drugiej turze często wyborcy głosują przeciwko konserwatystom – wyjaśnia Bielinis – Może się okazać, że w dogrywce konserwatyści druzgocąco przegrają i ponownie zostaną w opozycji – dodaje.

Na Litwie obowiązuje mieszana ordynacja. 70 deputowanych w 141-osobowym jednoizbowym parlamencie wybieranych jest z list partyjnych, a 71 – w okręgach jednomandatowych.

Do Sejmu trafią ugrupowania, które w pierwszej turze zdobędą powyżej 5 proc. głosów. W okręgach jednomandatowych obowiązuje inna zasada. Jeżeli żaden z kandydatów w pierwszej turze nie uzyska ponad 50 proc. głosów przy 40-procentowej frekwencji, to w drugiej turze walczy o mandat dwóch kandydatów, którzy zdobyli najwięcej głosów w pierwszej rundzie głosowania.

Pierwszą turę wyborów, które odbyły się przed dwoma tygodniami, 11 października, wygrali konserwatyści. TS-LKD zdobył 23 mandaty. Współrządzący obecnie Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVZS) – zdobył 16 mandatów, Partia Pracy (DP) – 9, po 8 mandatów uzyskały Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) i liberalna Partia Wolności (LP), a Litewski Ruch Liberałów (LRLS) – 6.

Pozostałe ugrupowania, w tym Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), nie przekroczyły progu wyborczego. Polska partia zdobyła 4,8 proc. głosów.

Litwa: „polska porażka” z Rosją i Białorusią w tle

W okręgach jednomandatowych w pierwszej turze wybory odbyły się tylko w trzech okręgach. Dwa mandaty zdobyła AWPL-ZChR i jeden TS-LKD.

W niedzielę walka będzie się toczyła o 68 mandatów. O miejsca w ławie poselskiej powalczy 54 przedstawicieli TS-LKD, 32 z LVZS, po 12 z LSDP i LP, 9 z LRLS. W sześciu okręgach wystąpią kandydaci niezależni, a w czterech – kandydaci z innych partii.

AWPL-ZChR w niedzielę zawalczy o kolejne dwa mandaty. W okręgu niemeńczyńskim Rita Tamasziuniene z AWPL-ZChR, która przed dwoma tygodniami zdobyła tu 37,42 proc. głosów zmierzy się z konserwatystą Justasem Dżiugelisem (20,91 proc. głosów). Natomiast w wileńskim okręgu Nowa Wilejka Romualda Poszewiecka z AWPL-ZChR z wynikiem 14,24 w pierwszej turze zmierzy się ze zwyciężczynią pierwszej rundy konserwatystką Moniką Navickiene (34,10 proc. głosów).

Partia polska, która poprzednio dwukrotnie (w 2012 i w 2016 roku) przekroczyła próg i miała ośmiu posłów, a w ciągu ostatniego roku należała też do koalicji rządzącej, w nowym Sejmie może mieć maksymalnie cztery mandaty.

AWPL-ZChR w ubiegłym tygodniu złożyła wniosek do Głównej Komisji Wyborczej (VRK) o unieważnienie wyników wyborów parlamentarnych w okręgach wielomandatowych wskazując na „rażące naruszenia prawa”.

Komisja rozpoczęła rozpatrywanie wniosku. Jej przewodnicząca Laura Matjoszaityte poinformowała, że sprawa zostanie „dogłębnie zbadana”, a orzeczenie przedstawione przed zatwierdzeniem ostatecznych wyników wyborów, czyli po drugiej turze wyborów.

Jak podkreślają litewscy politolodzy, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie po raz kolejny straciła wyborców za jawnie prorosyjskie przekonania swoich działaczy.

Szef polskiej partii na Litwie chce unieważnienia wyborów. W tle białoruskie protesty

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości