Bug bez ołowiu, czy chińska fabryka akumulatorów? Brześć żąda referendum

Potencjalnie niebezpieczna chińska fabryka I-Power jest prawie gotowa do eksploatacji. Rozstawiono sprzęt, podłączana jest komunikacja. A za płotem zakładu protestujący zbierają podpisy pod petycją o referendum, które ma nie dopuścić do uruchomienia produkcji. Kto ma większe szanse na zwycięstwo?